czwartek, 8 grudnia 2016

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #30


Dopiero co mieliśmy Mikołajki, a nie wiadomo kiedy czas tak szybko zleci, że już będziemy siedzieć przy wigilijnym stole, wcinając karpia i inne świąteczne przysmaki. W zasadzie Boże Narodzenie nawet teraz daje o sobie znać – oferty sklepów kuszą propozycjami prezentów, my coś z tego zapewne sobie wybierzemy, sporo kasy pójdzie też na jadło, jeżeli planujemy zaprosić gości. A i za porządki trzeba się zabrać, co zazwyczaj nie należy do przyjemnych zajęć. Mimo wszystko pamiętałam, by zerknąć na wieści ze świata gier przygodowych. Tradycyjnie więc wybrałam kilka nowinek, które szczególnie wpadły mi w oczy.


Full Throttle Remastered – zwiastun
W sieci pojawił się ostatnio trailer promujący grę Full Throttle Remastered, którą zajmuje się studio Double Fine. Jak słusznie sugeruje jej tytuł, mamy do czynienia z odnowioną wersją ponad 20-letniego klasyka od LucasArtsu, opowiadającego o perypetiach szefa gangu motocyklowego. Warto dodać, iż wydane w 1995 roku Full Throttle było pierwszym solowym projektem Tima Schafera, tak na marginesie założyciela Double Fine. Schafer to zresztą jeden z takich przedstawicieli branży, którzy wnieśli naprawdę wiele do gatunku przygodówek – wystarczy wymienić jego udział przy pracach nad grami z legendarnej serii Monkey Island czy zaprojektowanie kultowego Grim Fandango.

Wracając do samego remastera, solidnemu odświeżeniu ulegnie zarówno oprawa wizualna, jak i dźwiękowa. Lifting dobrze widać na opublikowanym przez deweloperów filmiku – niby prawie identycznie, a jednak dużo lepiej, bo obraz ostry niczym żyleta. Choć grafika zachowała styl pierwowzoru, wszystko ma być odmalowane od nowa. Co ciekawe, w trakcie rozgrywki dostaniemy funkcję swobodnego przeskakiwania pomiędzy trybem współczesnym a klasycznym, pozwalającym cieszyć się przygodówką w pierwotnym kształcie, podobnie jak w „rimejkach” pierwszych dwóch „Małpich Wysp”. Oprócz tego, dostaniemy wgląd  do concept artów oraz opcję włączenia komentarzy twórców, odpowiedzialnych za oryginał z lat 90. XX w. Premiery produkcji możemy spodziewać się w roku 2017 na komputerach PC, a także na konsolach PlayStation 4 i PlayStation Vita.




Nowe materiały video od Telltale Games
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, amerykańska firma Telltale Games wypuściła 1 grudnia nowy filmik zwiastujący trzeci sezon gry The Walking Dead. Udostępnione video przybliża nam debiutującą w serii postać – niejakiego Javiera. Co do premiery produkcji, przypominam, iż została ustalona na 20 grudnia bieżącego roku. Oprócz tego, studio opublikowało teaser trailer innej słynnej marki, acz będącej nowością w portfolio deweloperów. Mianowicie mam na myśli zwiastun wirtualnych “Strażników Galaktyki” z komiksowego uniwersum Marvela. Pierwszy z pięciu odcinków gry powinien ujrzeć światło dzienne w 2017 roku na komputerach PC, konsolach i urządzeniach mobilnych.






Premiera Maize
Psikusa nie zrobiła również ekipa z kanadyjskiego Finish Line Games, która swego czasu ogłosiła wydarzenie, zaplanowane na początek tegorocznego grudnia. W pierwszym dniu miesiąca przypadał bowiem sprzedażowy debiut pierwszoosobowej gry przygodowej pt. Maize. I stało się tak, jak było obiecane. Innymi słowy, ta pecetowa produkcja, w której spotkamy czującą kukurydzę oraz pluszowego robota, trafiła do sklepów w ustalonym terminie. Zainteresowani zakupem mają zaś następujące miejsca do wyboru: Steam, GOG i Humble Store. Fakt wypuszczenia przygodówki na świat uczczono ponadto nowym trailerem – polecam zerknąć, zwłaszcza dla miśka.




Little Briar Rose już do kupienia na PC i Mac
Kolejnym, potencjalnie bardzo ciekawym, projektem, który trafił niedawno do sprzedaży, jest point and click o uroczej nazwie Little Briar Rose, autorstwa włoskiego studia Elf Games Works. Początkowo, a konkretnie w listopadzie bieżącego roku, przygodówka ta została wydana na platformach mobilnych (iOS, Android). Grudzień przyniósł natomiast premierę edycji na komputery PC oraz Mac, którą można nabyć za pośrednictwem Steama. Produkcja wyróżnia się przede wszystkim ręcznie rysowaną grafiką, stylizowaną na barwione szkiełka. Fabuła też niczego sobie, szczególnie jeśli lubimy baśniowe klimaty. Przedstawiona w grze historia została zainspirowana twórczością braci Grimm, na czele z opowieścią o Śpiącej Królewnie. Dodatkowy smaczek stanowią odwołania do klasyków Disneya, za co Little Briar Rose ma u mnie następnego plusa. Prędzej czy później będę więc musiała ograć ten tytuł!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz