Fantastyka naukowa w psychologicznym wydaniu, profilerskie praktyki, współpraca pod dachem wiktoriańskiej rezydencji i próba ucieczki z elfickiego zamku. O tym mowa w niniejszym przeglądzie wieści ze świata gier przygodowych.
Red Dreams zapowiedziane
Studio Gametopia, które ma na swoim koncie pixel artową przygodówkę Verne: The Shape of Fantasy, ogłosiło swój nowy projekt. Aktualnie tworzona przez tę ekipę produkcja to Red Dreams (PC, Mac), również będąca point and clickiem z grafiką retro. Tym razem jednak deweloperzy szykują opowieść łączącą w sobie cechy thrillera psychologicznego i hard sci-fi. Akcja gry zostanie osadzona w odległej przyszłości, na egzoplanecie Kiwa, gdzie dochodzi do zagadkowego zniknięcia dr Emily Dunne. Tam też uda się grywalna postać w osobie przyjaciółki zaginionej – astrofizyczki Mere Turei, która to podąża tropem bliskiej kumpeli.
Środowisko, po jakim będziemy się poruszać, posiadać ma niezwykłe właściwości. Czas płynie bowiem wolniej na powierzchni tamtejszego czerwonego oceanu, co akurat może sprzyjać nam w poszukiwaniach, zwłaszcza że każda minuta wiele znaczy, biorąc pod uwagę szanse na znalezienie Emily żywej. Jednakże nielichą komplikacją okaże się zapewne zniekształcanie wspomnień w snach, czyli kolejna nadnaturalna właściwość tajemniczych wód. Co istotne, Mere towarzyszyć będzie w jej misji obdarzony sztuczną inteligencją dron AFI, który nie tylko posłuży za praktyczną pomoc przy rozwiązywaniu zagadek, lecz także pełnić ma funkcję swoistego głosu sumienia pani astrofizyk. Więcej informacji na steamowej karcie produktu. Data premiery nie jest póki co znana.
The Big Hollow: 1982 już na PC
Swój pecetowy debiut zaliczyła 28 maja kryminalna przygodówka The Big Hollow: 1982, za którą stoi Krams Design, posiadające w portfolio baśniowego point and clicka Anna’s Quest. Fabuła tego niedługiego ponoć tytułu toczy się na amerykańskim Południu z początku lat 80. XX w. i przydziela graczowi rolę świeżo upieczonego agenta FBI – detektywa Desmonda. Mężczyzna zgłębia tajniki profilowania kryminalnego pod okiem surowej Lenore Davidson z Wydziału Nauk Behawioralnych. W tym celu trzeba przyjrzeć się małej społeczności przy stacji benzynowej dla ciężarówek, a to poprzez skanowanie zdjęć pod kątem potencjalnych wskazówek, wyłapywanie wzorców psychologicznych i łączenie różnych spraw. Chętni, by udowodnić swój dedukcyjny potencjał, nabędą grę na Steamie lub GOGu.
Escape From Crimson Manor: Trapped Together do kupienia
Od 29 maja można zaopatrywać się w grę przygodowo-logiczną Escape From Crimson Manor: Trapped Together (PC) autorstwa MediaCity Games. To następczyni produkcji zatytułowanej The Inheritance of Crimson Manor, lecz różni się od poprzedniczki faktem, iż nie jest pozycją skierowaną dla pojedynczego gracza. Ów tytuł oferuje kooperacyjną kampanię dla dwóch osób, które budzą się w przeciwległych skrzydłach wiktoriańskiego dworu. Kluczem do ucieczki z tej posiadłości jest komunikacja głosowa, a także korzystanie z windy towarowej, służącej do wymieniania się przydatnymi narzędziami, kluczami i wskazówkami. Grę można zakupić za pośrednictwem platformy Steam.
W ramach ciekawostki dodam, że Escape From Crimson Manor powinno jeszcze w bieżącym roku otrzymać nowy tryb zabawy, acz zadowoli on bardziej fanów podnoszących adrenalinę produkcji pokroju Dead By Deadlight niż sympatyków spokojnego główkowania z podstawowej kampanii. Mianowicie wariant szykowany na III kwartał 2026 r. będzie asymetrycznym survivalem 3 na 1, opatrzonym nazwą The Blood Harvest. Jeden z graczy wcieli się tutaj w ogarniętego obsesją Alchemika, a pozostali zawodnicy w składzie maksimum trzech osób to Ocalali, na których ten pierwszy poluje. Oprawca zabija ofiary poprzez wysysanie z nich esencji, by stać się młodszym i szybszym. Z kolei Ocalali będą musieli się ukrywać, a także stosować akcje sabotażowe.
Komputerowa premiera Secrets of Velendar Castle - Escape Room
28 maja wkroczyła na komputery PC gra logiczno-przygodowa Secrets of Velendar Castle - Escape Room, której producentem jest Biri Biri, a wydawcą mc2games. Ta utrzymana w klimacie fantasy propozycja bazuje na rozgrywce w stylu pokoi zagadek, opartej na znalezieniu wyjścia z zamkniętych pomieszczeń poprzez szukanie wskazówek i rozwiązywanie zagadek. Arenę naszych działań stanowi elficki zamek Velendar, dokąd trafiamy, uwięzieni przez rozgniewanego króla, odpowiedzialnego za rozkaz spalenia naszego domu i stracenia matki grywalnej postaci. Dlaczego? Nie wiadomo, ale bez względu na wszystko, podejmiemy próbę ucieczki, wiodącą przez osiem obszarów z rozmaitymi łamigłówkami. Steamowa witryna gry ulokowana została pod tym odnośnikiem.






Hmm.... Red Dreams wygląda, przyznam, dość ciekawie. Sporo ostatnio powstaje tych pikselowych, niezależnych przygodówek. Sporo także tych godnych uwagi. Szkoda tylko że czasu niestety mało ;)
OdpowiedzUsuńGatunkowo nie moja bajka, ale wizualnie ładnie się prezentują :)
OdpowiedzUsuńFakt, grafika ujmuje, pozdrawiam Julito .
OdpowiedzUsuńW każdej grze jest graficznie tutaj coś, co mnie interesuje.
OdpowiedzUsuń