Niezależne chińskie studio Ghostcase, które ma na koncie pierwszoosobowy horror Dread Flats, ujawniło ostatnio, iż darmowy dodatek do tej właśnie produkcji zostanie udostępniony na Steamie wraz z końcówką maja bieżącego roku. Ponadto ów zespół developerski zdradził, że szykuje nowy projekt, również zresztą utrzymany w konwencji grozy i pozwalający obserwować otoczenie z perspektywy pierwszej osoby. A jest nim psychologiczny horror Hariti.
Jeśli chodzi o świeżo zapowiedzianą grę, Hariti przydzieli odbiorcy rolę matki, która pragnie odnaleźć swoją zaginioną córkę. Sceneria, w jakiej kobieta prowadzi poszukiwania, przyprawi zapewne o ciarki, gdyż mowa o opuszczonym chińskim szpitalu, obarczonym tragiczną przeszłością. Tam bowiem doszło swego czasu do przerażających wydarzeń, a co za tym idzie – nic dziwnego, że bohaterce będzie towarzyszyć niemały lęk pod dachem owej placówki. Na domiar złego, szpitalny obiekt okaże się siedzibą groteskowych stworów z dawnych opowieści ludowych. Dodatkowym smaczkiem ma zaś być fakt, że fabularna warstwa produkcji nie poskąpi nam enigmatycznych zawiłości. A kiedy premiera? Tego póki co nie ogłoszono, lecz Hariti posiada już stosowną kartę na platformie Steam.
Z kolei Dread Flats, które ujrzało światło dzienne na Steamie w lipcu 2025 r. i otrzyma na koniec tegorocznego maja darmowe DLC, przenosi graczy do lat 90. minionego stulecia. Co więcej, owa propozycja także pozwala zwiedzić owiany złą sławą budynek po to, by kogoś odszukać. Gwoli ścisłości, wejdziemy do wysokiego gmachu i spróbujemy dotrzeć do osób, które zniknęły, przekroczywszy uprzednio progi tegoż obiektu. Jednocześnie natkniemy się na nadnaturalne Zło, które można unikać lub postarać się zniszczyć. Twórcy kuszą przy tym graczy obietnicą wzięcia udziału w pewnej przerażającej i szczegółowo zaprojektowanej pogoni. A co do wspomnianego wcześniej dodatku, to poszerzy on fabułę pełnej wersji o nowe lokacje i tajemnice, oferując m.in. możliwość odkrycia pochodzenia tzw. „Upiornej Babci” czy prawdziwego finału gry.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
System komentarzy, tak jak cały blog, funkcjonuje na platformie Blogger, gdzie stosowane są zasady polityki prywatności Google.