środa, 10 czerwca 2015

Pale Blue - zapowiedź

Czy patrząc na główną bohaterkę gry Pale Blue dochodzicie do wniosku, że krzyżówka młodej dziewczyny z monstrum nie wróży nic dobrego? Jeśli tak, macie stuprocentową rację, bowiem Ellen to śmiertelnie niebezpieczna maszyna do zabijania.

Chociaż niezależna produkcja powstaje w wyniku fascynacji twórców historiami o superbohaterach, nie wcielimy się tu w prawego i sprawiedliwego herosa, który z werwą obija siedzenia nikczemników. Owszem, dostaniemy wiele okazji do spuszczenia łomotu, lecz indonezyjskie studio Tinker Games postanowiło ugryźć temat od zupełnie innej strony, skupiając uwagę na czarnych charakterach oraz motywacjach, jakimi się kierują. Dlatego też w Pale Blue wstąpimy do przeciwnego obozu zamiast zajmować się obroną ludzkości. A skoro deweloperzy obiecują położyć duży nacisk na fabułę, scenariusz nie powinien szczędzić wyjaśnień odnośnie postępowania zarówno naczelnych arcyłotrów, jak i ich podwładnych.

W futurystycznym uniwersum, gdzie zostanie osadzona akcja gry, funkcję tych złych pełnią członkowie organizacji o nazwie COCOON. Nie kryjąc rozczarowania światem, grupa zamierza stworzyć własną utopię, lecz zanim przystąpi do realizacji planów budowniczych, pragnie najpierw obrócić wszystko w perzynę. W tym celu wykorzystuje zaś niebezpieczne istoty, które na pierwszy rzut oka sprawiają mylne wrażenie niezbyt groźnych osobników. Jednym z takich potworów jest wspomniana we wstępie Ellen – początkowo zwyczajna dziewczyna, ale w laboratorium COCOONu dodano jej to i owo, by jak najlepiej przysłużyła się destrukcyjnej misji. Co na to sama zainteresowana? Ano nie buntuje się, tylko przechodzi na ciemną stronę mocy.


Warto przy tym podkreślić, iż owe dziewczę nie będzie w Pale Blue jedyną grywalną postacią. W niektórych misjach pokierujemy dwojgiem innych sługusów grupy COCOON, a konkretnie stworzoną w oparciu o DNA Ellen Tammy oraz niejakim Frei – reprezentantem pomniejszych jednostek bojowych. Każdy (anty)bohater otrzyma własne drzewko umiejętności, które ulepszymy dzięki specjalnym punktom, zdobywanym poprzez wykonywanie zadań. Nasi podopieczni będą mogli ponadto przybrać jeszcze bardziej niszczycielskie formy, które odblokujemy w miarę kolejnych postępów.

Pod względem mechaniki, Pale Blue to side-scrollowana gra akcji, inspirowana takimi klasykami jak Rampage czy pierwsze, dwuwymiarowe wcielenia serii Prince of Persia i Castlevania. W trakcie rozgrywki zajmiemy się najczęściej urządzaniem rozwałki, zabijaniem, a nawet pożeraniem wrogów, czym zagwarantujemy sobie dostęp do informacji, energii tudzież czasowych ulepszeń. Oprócz tego, autorzy przewidują obecność zagadek czy fragmentów typu tower defense, polegających na obronie jakiegoś punktu oraz odpieraniu fal wrogów. Nie zabraknie również misji, przy przechodzeniu których trzeba pozostać w ukryciu i poprzestać na cichej eliminacji oponentów.


Produkcja zaoferuje swobodną demolkę oraz konkretne zadania do wykonania. Interakcja z postaciami niezależnymi pozwoli uaktywnić nowe misje lub kontynuować wątki fabularne, co przypuszczalnie wywrze pewien wpływ na bieg całej historii, zwłaszcza że przewidziano więcej niż jedno zakończenie. Gwoli ścisłości, nie natkniemy się wyłącznie na ważnych NPC-ów bądź agresywnych przeciwników. Na poszczególnych poziomach będą snuć się cywile, od których uzależniony zostanie tzw. parametr czujności, zrobiony na wzór podobnych wskaźników w GTA czy Assassin’s Creed. Im mocniej zaszalejemy, tym bardziej ludzie staną się świadomi naszych psot, co ściągnie więcej wrogich jednostek. Zwyczajni obywatele nie będą zresztą biernie czekać, aż ich załatwimy. Wprawdzie raczej nie pogonią nas widłami, ale istnieje szansa, że zarobimy kamieniem. Generalnie cywile różnie zareagują na widok destrukcyjnych działań gracza. Dla przykładu, jedni zaczną uciekać, drudzy wpadną w histerię, a jeszcze inni zechcą oglądać martwe ciała z bliska.

Osobiście trzymam kciuki za ten projekt, gdyż zaciekawiła mnie perspektywa pokierowania czarnym charakterem, mając jednocześnie wgląd w jego motywacje. Spodobał mi się także styl graficzny, upodabniający oprawę wizualną do mangi i anime. Czy Pale Blue faktycznie zafunduje graczom satysfakcjonujące połączenie dynamicznej akcji z rozbudowaną fabułą? Przekonamy się prawdopodobnie we wrześniu bieżącego roku, o ile premiera nie ulegnie przesunięciu. Gra trafi do sprzedaży w wersjach na komputery z systemami Windows i Linux oraz na Maca. Twórcy nie wykluczają jednak portów na inne platformy (konsole XBO, PS4, Vita, Wii U), jeżeli zyskaliby taką możliwość w przyszłości.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz