Wraz z początkiem tegorocznego grudnia, gra Crime Simulator, która dała się wpierw poznać na pecetach i zyskała w tej wersji dużo pozytywnych opinii na Steamie, poszerzyła swój zasięg o konsole Xbox Series X/S. Jednakże nie będzie to koniec sprzętowej ekspansji owej pierwszoosobowej produkcji z elementami akcji, skradanki i symulacji. Na I kwartał przyszłego roku przewidziano bowiem jej debiut na PlayStation 5, a na dalszą przyszłość zaplanowano edycję dedykowaną Nintendo Switch 2.
Crime Simulator to pozycja, za której zaprojektowanie odpowiada jednoosobowe studio CookieDev z Polski, mające w portfolio inną przychylnie przejętą grę o bandyckiej tematyce – Thief Simulator 2. Natomiast wydanie produkcji na komputerach i konsolach stanowi działkę rodzimej firmy Ultimate Games S.A. Jak napomknęłam we wstępie, Crime Simulator pozwala obserwować środowisko z perspektywy pierwszej osoby. Podczas rozgrywki zajmiemy się zaś działalnością kryminalną, co możemy robić zarówno w trybie singlowym, jak też w kooperacji dla maksymalnie 4 graczy.
Rozgrywka polega tutaj przede wszystkim na dokonywaniu włamań i kradzieży, by zdobyć pieniądze oraz inne dobra. Ponadto przygotowano zadania oparte na przeprowadzaniu napadów, niszczeniu konkretnych celów czy podrzucaniu przedmiotów. Droga do sukcesu wiedzie z kolei głównie przez udane skradanie się, planowanie swoich posunięć i korzystanie z takich rekwizytów jak np. łom, wytrych, dron, pistolet z tłumikiem. A wraz z postępami zyskamy nowe umiejętności i środki na zakup lepszego sprzętu tudzież na rozbudowę własnej kryjówki.
Warto nadmienić, że deweloper stale rozwija swoją grę, a Xboksowe wydanie zawiera ostatnią aktualizację, oferującą m.in. nową mapę Rural Arizona czy nieobecne wcześniej zagrożenie pod postacią czujników ruchu. Oprócz tego, wyjdą kolejne darmowe update’y, a jeden z nich powinien zostać wypuszczony w pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. W każdym razie, zainteresowani Xboksową edycją Crime Simulatora nabędą ją za pośrednictwem sklepu Microsoftu.



Fajna gra- coś dla mojego męża :)
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńCiekawa wiadomość, choć przyznam, że zawsze mam mieszane uczucia wobec takich gier. Z jednej strony doceniam, że jednoosobowe studio z Polski potrafi stworzyć rozbudowaną produkcję, która zyskuje uznanie zarówno na PC, jak i teraz na konsolach. To widać, że w grze dużo myśli włożono w detale – od sprzętu, przez mapy, po system umiejętności. Z drugiej strony sam motyw kryminalny nigdy nie był dla mnie specjalnie pociągający, bardziej interesuje mnie strona techniczna takich tytułów i to, jak studio radzi sobie z kooperacją czy balansowaniem rozgrywki. Jeśli ktoś lubi skradanki i symulacje z perspektywy pierwszej osoby, wygląda na to, że Xboxowa edycja może dostarczyć sporo zabawy – i to całkiem na poważnie, bo studio obiecuje dalsze aktualizacje i nowe wyzwania. Dla mnie natomiast ciekawsze jest obserwowanie, jak małe, ambitne studia potrafią konkurować z większymi, a nie sama tematyka przestępcza.
OdpowiedzUsuńJednakże taka tematyka też może podziałać jako wabik. Plus taki, że lepiej być bandytą w grze niż w realu :)
UsuńNie moja bajka, ale mój facet lubi różne dziwne symulatory, to może przetestuje. :)
OdpowiedzUsuńW rodzinie symulatorów jest ogromna różnorodność :)
Usuń