Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Kraus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Kraus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2017

"Trollhunters. Łowcy trolli", Guillermo del Toro, Daniel Kraus - recenzja

Zdawało się Wam kiedyś, że widzicie przez chwilę coś dziwnego? Ot choćby jakiś przemykający kształt? Sama, jeszcze za czasów dzieciństwa, zauważyłam raz na przykład coś niedużego i ciemnego w leśnych krzakach. Być może zobaczyłam wtedy zwykłego ptaka czy inne zwierzę, lecz lubiłam potem snuć w wyobraźni wersję o istocie rodem z baśni. Osobliwe rzeczy dostrzega też wokół siebie młody Jim, główny bohater powieści „Trollhunters. Łowcy trolli”. Chłopak ma szczęście w nieszczęściu, bo, mimo rozważania takiej opcji, nie stracił zmysłów. Na własnej skórze przekonuje się jednak, że nadnaturalne stworzenia rzeczywiście istnieją, a co gorsza, niektórymi kierują bardzo złe zamiary.

„Łowcy trolli” narodzili się dzięki piórom meksykańskiego filmowca Guillermo del Toro oraz amerykańskiego autora Daniela Krausa. Jeśli chodzi o drugiego z wymienionych twórców, jego nazwisko nie jest aż tak znane jak w przypadku światowej sławy reżysera, scenarzysty i producenta. Omawiany tytuł stanowi dla polskich czytelników bodajże pierwsze spotkanie z literaturą Krausa, lecz książki owego pisarza zdobyły pewną popularność i otrzymały parę wyróżnień, a on sam stanął także za kamerą kilku filmów. Z kolei twórczość Guillermo del Toro od dawna darzę dużym uznaniem, chętnie oglądając sygnowane przez niego produkcje. Ba, liczę, że doczekam się wreszcie trzeciej części kinowego „Hellboya” w interpretacji tego pana. Ponadto do dziś nie mogę odżałować anulowania gry Sillent Hills, na potrzeby której połączył siły z Hideo Kojimą. Co istotne, „Łowcy trolli” nie są literackim debiutem del Toro, gdyż wcześniej napisał wraz Chuckiem Hoganem wampiryczną trylogię „Wirus”, przeniesioną na telewizyjne ekrany w formie serialu.