Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinhead Games. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinhead Games. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 maja 2021

A Case of the Crabs: Rehash (PC) - recenzja

 


Ledwo zjawia się klient, a już po nim, bo ktoś wyprawia go nagle na tamten świat. Czyżby zatem nowa robota zupełnie przeszła koło nosa? Nie do końca, zwłaszcza jeśli tego typu sytuacja dotyczy prywatnego detektywa. Dla śledczego to przecież bardzo dobry pretekst, by wszcząć własne dochodzenie i wyjaśnić zaistniały galimatias. Podobne zdanie ma też na ten temat ekscentryczny detektyw Nick Bounty, w którego pozwala wcielić się kryminalno-komediowa przygodówka A Case of the Crabs: Rehash.

 

piątek, 12 czerwca 2020

Nick Bounty and the Dame with the Blue Chewed Shoe (PC) - recenzja


Nick Bounty and the Dame with the Blue Chewed Shoe jest już trzecią odsłoną serii z udziałem ekscentrycznego śledczego, którego postać narodziła się dzięki niezależnemu studiu Pinhead Games. Niemniej jednocześnie mamy do czynienia ze swoistym debiutem, gdyż to dopiero pierwsze komercyjne wcielenie cyklu. Dlatego więc ta skądinąd sympatyczna przygodówka jest bardziej rozbudowana od swoich darmowych poprzedniczek, acz zarazem niezbyt długa i nieskomplikowana. Co równie ważne, trzecie spotkanie z prywatnym detektywem Nickiem Bountym nie zatraciło charakterystycznego dla owej marki stylu, który to polega na zdecydowanie dowcipnym spojrzeniu na konwencję kryminału noir.

Pan Bounty to jegomość, który marzy o otrzymywaniu prestiżowych zleceń i skoncentrowaniu się na poważniejszych wyzwaniach detektywistycznych. Bo chociaż na początku gry zobaczymy scenę, w której nasz protagonista trzyma pewnego delikwenta na muszce, wciąż nie chodzi wówczas o taką robotę, jaką można by uznać za szczyt marzeń Nicka. Jednakże wtedy też następuje upragniona odmiana, albowiem główny bohater dowiaduje się po chwili, iż ktoś podrzucił do piaskownicy na lokalnym placu zabaw ciało martwej kobiety. Tak oto trafia się mężczyźnie sprawa morderstwa, czyli kryminalna zagadka z prawdziwego zdarzenia, a on – rzecz jasna – nie zamierza przepuścić tej niewątpliwie dobrej okazji do zabłyśnięcia, ochoczo rozpoczynając prywatne śledztwo.


środa, 6 maja 2020

Forever Space (PC) - recenzja


Wprawdzie Greg Winston, główny bohater Forever Space, już jako dziecko marzył o podróży w kosmos, ale – niestety – to właśnie szczenięce lata przyniosły zarazem bolesne rozwianie takowych nadziei. Gdy jednak protagoniście dane jest wreszcie znaleźć się wśród międzygwiezdnych przestrzeni, ten zaczyna mieć wątpliwości, czy aby na pewno powinien skakać z radości. I to bynajmniej nie dlatego, że mężczyźnie przydzielono na stacji kosmicznej niewdzięczne prace porządkowe, każąc mu chociażby prać przepocone ciuchy załogi. Nic z tych rzeczy! Owszem, facet coraz mocniej wyczuwa tam śmierdzącą sprawę, lecz zupełnie odmiennego, a do tego poważniejszego kalibru.

Forever Space to darmowa przygodówka od niezależnego studia Pinhead Games, które ma na swoim koncie m.in. serię komediowych kryminałów noir o detektywie Nicku Bountym. Przedstawiona tu historia diametralnie różni się przy tym od cyklu z ekscentrycznym śledczym, stawiając na fantastyczno-naukowe klimaty, a także na obecność pierwiastków psychologicznych. Akcja produkcji rozgrywa się w przeciągu kilku dni, kiedy Greg dociera akurat na stację Capricorn. Pan Winston rozpoczyna tam pracę jako wolontariusz, wraz z kilkoma innymi osobami. Zadanie, które czeka ich na miejscu, nie należy zaś do zbyt trudnych. Jak informują towarzyszący Gregowi i reszcie zwierzchnicy, cel placówki polega na monitorowaniu sygnałów dźwiękowych w podprzestrzeni. Tak więc nasz protagonista musi po prostu spędzić wyznaczony czas na siedzeniu przy kompie, nasłuchując różnych częstotliwości.

wtorek, 12 marca 2019

Nick Bounty: The Goat in the Grey Fedora (PC) - recenzja



Nick Bounty: The Goat in the Grey Fedora to druga część serii, której twórcy – niezależne studio Pinhead Games – w dowcipny sposób podchodzą do konwencji kryminału noir. Co więcej, ta darmowa produkcja funduje odbiorcom całkiem przyjemną w ogólnym rozrachunku rozrywkę spod znaku point and click, podobnie zresztą jak jej poprzedniczka, czyli również nieodpłatne A Case of the Crabs.

czwartek, 15 listopada 2018

Nick Bounty: A Case of the Crabs (PC) - recenzja



Gdy czasu na granie mało, a i tak człowieka do tego ciągnie, bardzo dobrym rozwiązaniem są wtedy szczególnie krótkie produkcje. Takie, by móc szybko ujrzeć finał i następnie wrócić do innych zajęć, czując jednocześnie satysfakcję z ukończenia kolejnego tytułu. Ostatnio sama miałam właśnie potrzebę odpalenia tego rodzaju pozycji, zaś mój wybór padł na darmowe A Case of the Crabs. Klasyczną przygodówkę, w której kryminalna afera kręci się wokół skorupiaków, acz to przede wszystkim obecność trupa popycha głównego bohatera do działania.