Bieżący tydzień
był troszkę mniej męczący pod kątem upałów, lecz mimo wszystko zaliczyłam parę dość
ciężkich dni – nadal pewne sprawy do załatwienia, związana z nimi nerwówka,
plus kilka zmartwień. A jakie przygodówki zwróciły w międzyczasie moją uwagę? Tytuły
poniżej, wespół z dotyczącymi owych produkcji wieściami.
Layers of Fear – DLC w drodze

The Bunker –
zwiastun z fragmentami rozgrywki
Psychologiczny
horror The Bunker, nad którym pracuje niezależne brytyjskie studio Splendy
Games, to pozycja realizowana w całości przy wykorzystaniu technologii Full
Motion Video (FMV). Materiały filmowe z udziałem żywych aktorów obejmą zatem
zarówno nieinteraktywne przerywniki, jak i właściwą rozgrywkę. Wcielimy się tu
w ostatniego żyjącego mieszkańca przeciwatomowego schronu. Osamotniony facet
przez pewien czas trzyma się bezpiecznej rutyny, lecz w końcu przychodzi pora,
że musi podjąć ryzyko i zgłębić tajemnice tytułowego bunkra. Pod względem
mechaniki możemy spodziewać się typowo przygodówkowej eksploracji otoczenia
wraz ze zbieraniem przedmiotów, a także sekwencji QTE, wymagających szybkiej
reakcji ze strony gracza. Próbkę gameplayu pokazuje zresztą najświeższy
zwiastun produkcji (do obejrzenia poniżej). A kiedy premiera? We wrześniu
bieżącego roku na pecetach, Macach, konsolach i platformach mobilnych.
MISSING –
zaginiony nie tylko w tytule

Natłok
innych spraw spowodował, że w końcu przestałam regularnie wypatrywać wieści na
temat nowych rozdziałów. Swoje trzy grosze dołożyła również przeciągająca się w
tej materii cisza, która raczej nie napawała optymizmem co do przyszłości
projektu. W każdym razie, natchnęło mnie teraz, by ponownie zajrzeć na steamową
kartę MISSING. Ta wprawdzie nadal istnieje, ale nie ma obecnie możliwości
zakupu pierwszego odcinka. Na dodatek, ostatnia newsowa aktualizacja od
deweloperów, którą opublikowano 25 maja bieżącego roku, została opatrzona
złowróżbnym tytułem „Farewell…” („Pożegnanie…”). Nie żebym była szczególnie
zaskoczona – niepokojący brak doniesień o kontynuacji serii zasiał we mnie złe
przeczucia. Niemniej i tak zrobiło mi się przykro, gdy znalazłam oficjalne
potwierdzenie moich podejrzeń. Niestety, odpowiedzialna za grę firma Zandel
Media zamknęła swoje podwoje. Zawiniły głównie pieniądze, gdyż sprzedaż
pierwszego odcinka nie była wystarczająco wysoka, by pokryć koszty realizacji
dalszych epizodów. Cóż, szkoda, zwłaszcza że tkwił w tym potencjał. Zniknięcie
pierwszej części ze sklepów spowodowane jest natomiast względami prawnymi, acz
niewykluczone, że kiedyś ponownie trafi ona do sprzedaży. Pełne oświadczenie
twórców można przeczytać pod tym adresem (tekst w języku angielskim).
Void and Meddler
– wkrótce nowe info o drugim epizodzie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
System komentarzy, tak jak cały blog, funkcjonuje na platformie Blogger, gdzie stosowane są zasady polityki prywatności Google.