wtorek, 23 sierpnia 2016

The Lion's Song: Episode 1 - Silence (PC) - recenzja

Nawet najzdolniejszym ludziom zdarzają się chwile kryzysu. A jeśli próbują wtedy oddawać się swojej pracy, ewentualne owoce powstają w wielkich bólach i przeważnie nie reprezentują jakości na miarę ich możliwości, z czego sami zainteresowani doskonale zdają sobie sprawę. Pod pewnymi względami proces twórczy zaczyna przypominać wówczas walkę, jaką trzeba stoczyć z własnymi słabościami. W takich momentach poszukiwanie źródeł inspiracji potrafi niekiedy nabrać niemalże desperackiego wymiaru, skoro natchnienie, pomimo posiadanego potencjału, nie napływa zbyt ochoczo do głowy.

Taką oto tematykę bierze na tapetę niezależne studio Mi’Pu’Mi Games z Wiednia, podejmując się realizacji projektu The Lion’s Song. Tytuł ten jest epizodyczną produkcją, której akcja zabierze odbiorców do Austrii z początku XX wieku, a jej poszczególne odcinki skoncentrują się na losach różnych postaci. Głównych bohaterów kolejnych rozdziałów łączy wybitny umysł twórczy oraz fakt znalezienia się w obliczu problemów z kreatywnością. Na całość złożą się w sumie cztery epizody, przy czym ostatni ma być zwieńczeniem serii, splatającym historie wcześniej poznanych protagonistów.

sobota, 20 sierpnia 2016

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #19


Bieżący tydzień to przede wszystkim czas targów Gamescom, odbywających się tradycyjnie w Kolonii. Wśród produkcji, jakie zostały tam zareklamowane, nie zabrakło również gier przygodowych. Nie przedłużając – poniżej zestaw kilku wieści, które zainteresowały mnie w ostatnim czasie.


Gamescom 2016:  Silence
W trakcie tegorocznych targów swoją obecność zaznaczyła m.in. przygodówka Silence, czyli kontynuacja magicznego The Whispered World z 2009 roku. Za opracowanie produkcji, podobnie jak w przypadku poprzednika, odpowiada studio Daedalic Entertainment, mające na swoim koncie choćby A New Beginning czy serię Deponia. Prócz stoiska, które wystawiono na Gamescomie, opublikowano także nowy zwiastun. Nie ukrywam, że obejrzany w sieci trailer narobił mi jeszcze większego smaku na grę. Ta zresztą i tak od dawna figuruje na mojej prywatnej liście tytułów, które będę musiała przetestować. Dodam, iż to właśnie The Whispered World rozpaliło moje, trwające po dzień dzisiejszy, uwielbienie do twórczości Daedalika. Co do samego Silence, premiera produkcji powinna nastąpić w czwartym kwartale bieżącego roku (Windows, Mac OS, Linux, Xbox One, Playstation 4).

czwartek, 18 sierpnia 2016

"Sprawa niedobudzonej żony", Erle Stanley Gardner - recenzja

Zawieranie różnych umów nierzadko wiąże się z ryzykiem. A to trzeba uważać, co w ogóle człowiek podpisuje… A to powinniśmy mieć się na baczności, czy aby przedmiot danego porozumienia nie jest obarczony jakimiś obciążeniami… W „Sprawie niedobudzonej żony” Erle’a Stanleya Gardnera pewna kobieta chce sprzedać wyspę, przy czym akurat nie przysporzyło jej problemu znalezienie kupca. Ten oczywiście jest, i to taki z zasobnym portfelem. Niestety, trafia się też „drobny” szkopuł w postaci starej umowy o dzierżawę. Niby ów papierek praktycznie odszedł w niebyt, lecz ktoś nagle upomniał się o swoje, wyskakując niemalże niczym królik z kapelusza. A jakby jeszcze było mało, wszystko dodatkowo komplikuje niespodziewany trup. Perry’emu Masonowi niestraszne jednak takie rzeczy!

Mężczyzna, którego wymieniłam przed chwilą z imienia i nazwiska, to ceniony adwokat, posiadający jednocześnie silne ciągoty do zabawy w detektywa. Postać Perry’ego Masona zdobyła niemałą popularność, o czym świadczy choćby fakt, iż twórca tego bohatera napisał ponad osiemdziesiąt powieści z jego udziałem. Mimo że zdawałam sobie sprawę z istnienia owego cyklu, dopiero niedawno postanowiłam zapoznać się nieco bliżej z serią. Pierwsza książka, jaka wpadła mi w ręce („Sprawa zielonookiej siostry”) okazała się lekturą na tyle udaną i przyjemną, by nie zamykać drzwi przed prozą autorstwa Erle’a Stanleya Gardnera. I tak oto mam przeczytany kolejny tytuł od amerykańskiego pisarza, czyli „Sprawę niedobudzonej żony”.

niedziela, 14 sierpnia 2016

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #18


Witam wszystkich serdecznie w kolejnym odcinku wieści ze świata przygodówek! Dzisiejszą odsłonę można by w zasadzie uznać za szczególnie ważną dla całej serii, a to dlatego, że przeglądowi stuknęła już „osiemnastka”! Co prawda nie mamy do czynienia ze stuprocentową pełnoletnością, lecz jest nr 18, więc przyjmijmy, iż pojawił się mały powód do świętowania, a tym samym do wzniesienia wirtualnego toastu. Wasze zdrowie! No i ku chwale przygodówek – oby nigdy ich nam nie zabrakło! A dziś podrzucam Wam info o kilku niedawnych premierach.


Lucius Demake – coś dla tych, którzy chcą być bardzo passé
O tym, że producenci gier nie stronią od tworzenia remake’ów czy remasterów, wiadomo nie od dziś ani od wczoraj. Na podobny krok zdecydowała się poniekąd ekipa z fińskiego Shiver Games, ale trzeba jednocześnie zaznaczyć, iż zrobili zwrot ku zgoła odwrotnemu kierunkowi. Tak oto światło dzienne ujrzał Lucius Demake, który, jak słusznie sugeruje tytuł, nie jest upiększoną wersją pierwszej części przygód demonicznego chłopca. Ba, deweloperzy postawili na retro pełną gębą, by zaserwować odbiorcom produkcję, możliwie najbliższą wizualnie grom z późnych lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. W związku z tym otrzymujemy pixel artową grafikę, powstałą z użyciem zaledwie 16 kolorów. Obrana konwencja różni się zatem od praktyk stosowanych choćby przez studio Wadjet Eye Games (m.in. Shardlight, seria Blackwell), które wyciska z pixel artu ostatnie soki, racząc nas bogatą paletą barw.

środa, 10 sierpnia 2016

"Bestia", Alex Flinn - recenzja

Wydawać by się mogło, że Kyle Kingsbury to chodzący ideał. Piękny, młody i bogaty… Szkoda tylko, że ma tak pusto w głowie. Ktoś jednak w końcu postanawia dać mu nauczkę, rzucając na chłopaka klątwę. Zaklęcie nie pozbawia młodzieńca życia, ale ogromnie je skomplikuje, przemieniając przystojniaka w kudłatego potwora z kłami i pazurami. Działanie czaru może zaś odwrócić jedynie prawdziwa miłość. Brzmi znajomo? Jeśli tak, to słusznie, bowiem napisana przez Alex Flinn powieść jest nową wersją słynnej baśni o Pięknej i Bestii.

Zabierając się za przerabianie znanej i lubianej historii, autorka zgłębiła uprzednio przeróżne jej wariacje. W ten sposób połączyła przyjemne z pożytecznym, gdyż prywatnie sama zalicza się do miłośników baśni. Co więcej, pasję amerykańskiej pisarki łatwo wyczuć w trakcie lektury „Bestii”. Chociaż Alex Flinn uwspółcześniła tę opowieść i przeniosła akcję do Nowego Jorku, jednocześnie nie pozbawiła jej baśniowego klimatu. Dość szybko przekonujemy się, że w amerykańskiej metropolii istnieje magia, aczkolwiek nie uświadczymy wielkiego stada nadprzyrodzonych istot. Jest za to czarownica, która dysponuje na tyle potężną mocą, by nadać komuś wygląd potwora. Zaklęcie zostaje zaś rzucone na nastolatka z bogatego domu, stanowiącego odpowiednik księcia z klasycznych wersji baśni. Zamiast zamku mamy z kolei kamienicę w Brooklynie, dokąd w pewnym momencie przeprowadzi się główny bohater.

sobota, 6 sierpnia 2016

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #17


Bieżący tydzień to przede wszystkim domykanie pewnych spraw, których wcześniej nie udało mi się załatwić. Wprawdzie po weekendzie również będę zajęta owymi kwestiami, lecz generalnie coraz bardziej mają się one ku końcowi. A potem znajdę wreszcie trochę więcej czasu na granie! No i oczywiście zabiorę się za produkcje spośród tych tytułów, którym nie mogłam uprzednio poświęcić należytej uwagi. Teraz zaś przejdźmy do rzeczy, a konkretnie interesujących mnie wieści ze świata przygodówek.


Premiera pierwszego epizodu Batmana od Telltale
2 sierpnia miała miejsce premiera debiutanckiego odcinka gry Batman – The Telltale Series, za którą stoją twórcy takich tytułów jak The Walking Dead czy Wolf Among Us. Najnowszą produkcję amerykańskiego studia można nabyć w pakiecie obejmującym pierwszy epizod wraz z tzw. „sezonową przepustką”, dzięki czemu rozdziały 2-5 pojawią się koncie gracza, jak tylko ujrzą światło dzienne. Przygody Człowieka-Nietoperza dostępne są obecnie na komputerach PC oraz na konsolach Xbox One i PlayStation 4. Wersję dla „blaszaków” w formie cyfrowej zakupicie na Steamie, GOGu lub na oficjalnej witrynie projektu. Co istotne, 16 września bieżącego roku gra pojawi się na półkach polskich sklepów za sprawą firmy Cenega. W pudełkowego Batmana, który zawierać ma pierwszy epizod oraz wyżej wspomnianą przepustkę, będą mogli zaopatrzyć się posiadacze konsol XBO, X360, PS4 i PS3.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"Anomalia" - recenzja

Swego czasu, kiedy częściej blogowałam w innym miejscu, stwierdzono, że zdradzam pewne skłonności ku słabym filmom, grom oraz książkom. Faktycznie, w powyższej uwadze tkwiło małe ziarno prawdy, albowiem wśród moich tekstów regularnie trafiały się takie, w których oceniałam rzeczy nienajlepszej, delikatnie mówiąc, jakości. Obecnie ostrożniej wybieram repertuar i skupiam się na tym, co powinno reprezentować w miarę solidny poziom. Po prostu nie wyrobię się ze wszystkim, a rosnąca kupka wstydu uświadomiła, jak wiele, przypuszczalnie fajnych, pozycji jeszcze przede mną. Niemniej stare przyzwyczajenia ostatnio znowu o sobie przypomniały i tak oto obejrzałam „Anomalię”, która, zgodnie z moimi podejrzeniami, okazała się słabym obrazem.

A trzeba przyznać, iż w tej brytyjskiej produkcji tkwił pewien potencjał. Początek wypada nawet nieźle, dając jako takie nadzieje na sprawnie poprowadzony i trzymający w napięciu scenariusz. Główny bohater – były żołnierz Ryan Reeve (w tej roli Noel Clarke, będący jednocześnie reżyserem filmu) odzyskuje przytomność i odkrywa, że znajduje się we wnętrzu vana. Jak łatwo zgadnąć, zaistniałe okoliczności stanowią dla naszego protagonisty wielką zagadkę. Co prawda raczej nie padł ofiarą łowcy organów i nie stracił nerki ani innego cennego narządu, lecz mimo wszystko ma bardzo poważny problem…