sobota, 29 sierpnia 2015

Tales of Cosmos - zapowiedź

Przygodówka autorstwa Red Dwarf Games pozwoli wcielić się w nietuzinkowy duet, bo w psiaka oraz małpkę. Pomimo tego niezależne studio nie każe odbiorcom zajadać wirtualnych kości czy bananów, a to dlatego, że bohaterowie mają też nietypowe, jak na swoją naturę, zajęcie. Ich fach wydaje się jednak nieco mniej osobliwy, gdy spojrzymy na tytuł gry. Jeśli twórcy nazywają swój projekt „Opowieściami o kosmosie”, to chociażby jeden astronauta powinien się w takiej historii pojawić, czyż nie?

Tak więc kosmonauty w owej produkcji nie zabraknie, a nawet nim pokierujemy. I to nie jednym, lecz dwoma – wcześniej wspomnianymi psem Perseuszem oraz małpiszonem profesorem Gagayevem. Ten niecodzienny zespół astronautów podróżuje sobie po gwiezdnych przestrzeniach, aż tu nagle rozbija się na obcej planecie Novaclad. W zaliczeniu kosmicznej kraksy najprawdopodobniej pomogła zaś magnetyczna anomalia, w sąsiedztwie której nieświadomie znaleźli się nasi podopieczni. Jak łatwo zgadnąć, protagoniści spróbują poradzić sobie z zaistniałymi problemami, a ich plany przypuszczalnie obejmą również działania w sprawie feralnej anomalii.

Utrzymane w klimatach science fiction Tales of Cosmos to przygodówka point and click, która wyróżni się na tle tradycyjnych pobratymców ideą otwartego świata. W trakcie rozgrywki zwiedzimy nie tylko Novaclad, ale i wiele innych planet oraz księżyców. Skoro deweloperzy zaoferują swobodę w obrębie kosmicznych podróży, w dużej mierze od nas będzie zależeć decyzja, na jakie ciało niebieskie się udamy, a co za tym idzie – jakim zadaniom stawimy w pierwszej kolejności czoła. Sandboxowa struktura zostanie połączona z klasycznym dla gatunku gameplayem, w związku z czym nie ominie nas zbieractwo przeróżnych przedmiotów, rozwiązywanie łamigłówek oraz rozmowy z mniej bądź bardziej przychylnymi postaciami.

Co istotne, podczas rozgrywki natrafimy na zagadki, z którymi nie uporamy się bez międzygwiezdnych wojaży. Mianowicie przedmiot znaleziony na jednej planecie może być niezbędny na innej, do zaliczenia jakiegoś z tamtejszych wyzwań. Otwartość uniwersum nie pozostanie zatem bez wpływu na poziom trudności, acz w razie kłopotów wsparcia udzieli nam zintegrowany system podpowiedzi. Problemów na pewno nie przysporzy za to sterowanie, które, jak pokazuje ogólnodostępne demo, wypada całkiem przystępnie i wygodnie. Pomiędzy grywalnymi bohaterami można się swobodnie przełączać, a ponadto przewidziano coś w rodzaju podziału obowiązków dla naszych pupili. Perseusz przeważnie przysłuży się przydatnymi wskazówkami, natomiast na profesora Gagayeva spadnie więcej interakcji z elementami otoczenia, włącznie z dźwiganiem zebranych gratów.

Jeśli chodzi o tzw. estetyczną stronę gry, Tales of Cosmos charakteryzuje się oprawą wizualną w stylu 2D. Grafika jest na swój sposób urocza, lecz jednocześnie nie epatuje cukierkowatością. Warto przy tym podkreślić, iż ciekawie zobrazowano spacer po powierzchni kulistych ciał niebieskich. Otóż przemieszczanie bohaterów pociąga za sobą obrót planszy, co stanowi prosty i zarazem pomysłowy zabieg. Muzyka ma być z kolei odpowiednio dopasowana do tematyki projektu, a tym samym wzbudzać skojarzenia z przestrzenią kosmiczną oraz eksploracją różnych jej zakamarków.

Skoro przy omawianiu mechaniki zaznaczyłam, iż pozycja od Red Dwarf Games jest nietypowym point and clickiem, nie wypada mi pominąć kolejnej cechy szczególnej owego tytułu. Niezależna ekipa deweloperska dostarczy też bowiem odbiorcom zestaw narzędzi moderskich, dzięki czemu zaprojektujemy własne przygody i udostępnimy je w sieci. Póki co trzeba jednak zadowolić się demem, które znajdziemy na Steam. Premierę pełnej wersji zaplanowano na bieżący rok, aczkolwiek konkretna data premiery nie została jeszcze ujawniona. Tales of Cosmos zawita na komputery PC i Mac, a w późniejszym terminie być może także na inne platformy.


-----------------------------------------------------
Link do demonstracyjnej wersji Tales of Cosmos, dostępnej na Steamie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz