Zmysłowy ranczer
lekarstwem na złamane serce? Czemu nie? Jak to jednak czasem bywa z
przyjmowaniem różnych medykamentów, takowa kuracja co nieco przy okazji
podszczypie i zmusi do przełknięcia paru gorzkich pigułek. Maggie, główna
bohaterka książki pt. „Uwierzyć w miłość”, przekona się o tym zresztą na
własnej skórze.
Diana
Palmer to amerykańska pisarka, której literackie portfolio aż kipi od
romantycznych historii. Omawiana dziś powieść stanowi zaś klasyczny przykład
takiego repertuaru. Innymi słowy, dostajemy typowy romans, który po prostu
trzyma się ram swojego gatunku i ani myśli robić dla przykładu wycieczek w
stronę kryminału czy sensacji. A uczuciowe zawirowania dotyczą tu – jak na
wstępie zasygnalizowałam – przede wszystkim Maggie Kirk oraz Clinta Raygena,
czyli naszego pana kowboja.
