sobota, 2 kwietnia 2016

Flat Kingdom - zapowiedź

Żartobliwie można by powiedzieć, iż Flat Kingdom jest swoistą alegorią podstawowych styli graficznych w grach. Kiedy wirtualna rozrywka raczkowała, trzy wymiary były dla deweloperów czymś ze sfery marzeń. Później zaś zaczęły wypierać poczciwe 2D, które jednak nie złożyło całkowicie broni. Wszak ciągle powstają dwuwymiarowe produkcje, potwierdzające, że obrana droga wizualna okazała się dla nich słusznym wyborem. Podobnie przedstawia się poniekąd sytuacja tytułowego Płaskiego Królestwa, które żyło sobie szczęśliwie z dwoma wymiarami, a tu nagle trzeci bezczelnie się wpycha i panoszy.

Projekt meksykańskiego studia Fat Panda Games zabierze nas do quasi-papierowej krainy, gdzie rządzi sprawiedliwy i uwielbiany przez lud król Square. Jak nadmieniłam we wstępie, ziemie Flat Kingdom są dwuwymiarowe i taki też kształt gwarantuje mieszkańcom ład wespół z dobrobytem. Co ciekawe, legendy prawią, że kiedyś działo się tam bardzo źle z powodu szkodliwej dominacji 3D. Kres chaosowi przyniósł dopiero pewien czarodziej, który stworzył sześć klejnotów, blokujących trójwymiarową inwazję. I tak odtąd wszystko było cacy, ale do czasu. Deweloperzy zadbali bowiem o to, by nad magiczną krainą ponownie zebrały się ciemne chmury. Rzecz jasna w momencie, kiedy do akcji wkroczy gracz.

Skoro w danej historii pojawiają się klejnoty czy inny skarb bądź potężne artefakty, często na arenę wkracza również ktoś chętny do „przytulenia” takich precjozów. We Flat Kingdom rola ta przypadnie zamaskowanemu złodziejowi o imieniu Hex. Gdy tajemniczy łotr kradnie jeden z magicznych kamyków, równowaga zostaje zachwiana, a luki w magicznych barierach umożliwiają powrót trójwymiarowego zamętu. Efekt głębi jak zwykle nie wychodzi królestwu na zdrowie, obejmując kolejne połacie terenu i zmieniając zwierzęta w agresywne bestie. Mało tego, Hex nie zadowala się samym klejnotem, gdyż porywa przy okazji księżniczkę Tri. Aż dziw, że brązowa broda króla z miejsca nie posiwiała od nadmiaru kłopotów.


Twórcom zaświtała w głowach całkiem zabawna i oryginalna koncepcja, w myśl której uczyniono 3D złem wcielonym. Nie żebym nigdy nie spotkała się z krytyką trzech wymiarów, lecz miała ona miejsce w codziennym życiu, stanowiąc element dyskusji tudzież oceny gier. Moją uwagę zwróciła także rozgrywka, aczkolwiek w zasadzie otrzymamy kolejny tytuł z popularnego gatunku platformówek. Ale, ale… Autorzy dodają tutaj coś od siebie, przeszczepiając na grunt tego typu produkcji mechanikę rodem z gry papier, kamień, nożyce. Mianowicie wcielimy się w niejakiego Flata – małego zmiennokształtnego bohatera, który dzięki swoim zdolnościom jest jedynym śmiałkiem zdolnym do powstrzymania zła. Zamiast lać wrogów w bardziej tradycyjny sposób, musi się z nimi zetknąć, przybierając uprzednio prawidłowy kształt na zasadzie przeciwieństw (koło, trójkąt lub kwadrat). Dla przykładu kulisty Flat będzie miał przewagę nad wolniejszymi kwadratami, podczas gdy ostry trójkąt lepiej poradzi sobie z delikatniejszymi krągłościami.

Taktyka operowania kształtami posłuży nam nie tylko przy walce z oponentami (zarówno z tymi pomniejszymi, jak i ogromnymi bossami), lecz również przy pokonywaniu pozostałych przeszkód, z zagadkami środowiskowymi na czele. W trakcie rozgrywki pojawią się ponadto misje poboczne, a także możliwość zdobycia ulepszeń, które pozwolą dotrzeć do niedostępnych wcześniej miejsc. Nasze zmagania zostaną natomiast oprawione w kolorową i przyjemną dla oka grafikę 2,5D. Jak zasygnalizowałam wcześniej, poszczególne elementy otoczenia przypominają dekoracje, które wycięto z papieru. Opublikowane w sieci melodie pozwalają z kolei być spokojnym o jakość warstwy muzycznej. Dodam, iż za ścieżkę dźwiękową odpowiada Manami Matsumae. Ta japońska kompozytorka zdążyła wyrobić sobie renomę w branży, mając na swoim koncie soundtracki do takich projektów jak Mega Man czy Shovel Knight.


Chociaż do premiery zostało jeszcze kilka dni, już teraz łatwo zauważyć, że ekipie z Fat Panda Games nie brakuje ciekawych pomysłów. Owszem, po części szykuje się kolejna opowiastka o ratowaniu świata przed zakusami czarnych charakterów oraz samotnym bohaterze, który stanie do pozornie nierównej walki z liczniejszymi i potężniejszymi wrogami. Niemniej dostrzegam we Flat Kingdom to przysłowiowe coś, co ze sporą dozą prawdopodobieństwa pozwoli wyróżnić się wśród innych tytułów. Oczywiście pod warunkiem, że fajne idee zostaną przełożone na satysfakcjonujące wykonanie. Tego będzie można dowiedzieć się już od 7 kwietnia, kiedy to gra zadebiutuje na platformie Steam w wersji na komputery PC i Mac.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz