Czasami lubię
posłuchać muzyki relaksacyjnej, odpływając wtedy myślami od problemów życia
codziennego. Nie ja jedna wykazuję zresztą zainteresowanie takimi dźwiękami, bo
inaczej nie byłoby w sklepach tego rodzaju płyt. W każdym razie, nie mam nic
przeciwko temu, żeby podobna nuta towarzyszyła mi przed komputerem, zwłaszcza
gdy uruchomionej grze nie można odmówić kontemplacyjnego charakteru. A na taką
produkcję zapowiada się właśnie niezależna Panmorphia.
Za
powyższy projekt odpowiada LKMAD, a pod nazwą tą skrywa się jedna osoba – Lydia
Kovalenko z Cypru. Co ciekawe, Panmorphia miała już swoją premierę, lecz
wyłącznie na urządzeniach mobilnych. 31 stycznia bieżącego roku zadebiutuje
natomiast na komputerach PC i Mac, a także na systemie Linux. Warto przy tym
podkreślić, iż konwersja nie będzie zwykłym portem. Producentka obiecuje
solidne odświeżenie oraz przebudowę swojego tytułu, biorąc pod uwagę odzew
graczy. Wprowadzone zmiany zostaną ponadto udostępnione posiadaczom wcześniejszych,
mobilnych edycji – stosowna aktualizacja pojawi się również w 2016 roku,
aczkolwiek zaplanowano ją na późniejszy termin (konkretnej daty póki co nie
ujawniono).





