piątek, 17 lipca 2020

"Rufus. Wilk w owczej skórze", Bartosz Sztybor, Agnieszka Świętek - recenzja


„Rufus. Wilk w owczej skórze” to jeden z laureatów trzeciej edycji „Konkursu im. Janusza Christy na komiks dla dzieci”. A co szczególnie ważne, twórcy tej obrazkowej historii – stojący za scenariuszem Bartosz Sztybor i odpowiedzialna za rysunki Agnieszka Świętek – jak najbardziej zasłużyli na takowe wyróżnienie.

Omawiana pozycja serwuje czytelnikom komiksową wyprawę do świata antropomorficznych zwierzaków, a pierwsze skrzypce w przedstawionej historii gra, co oczywiste, tytułowy protagonista. Początkowe kadry tej graficznej opowieści zaznajamiają nas wpierw jednak z parą owiec o imionach Aries i Pola. Z miłym małżeństwem, które zmierza akurat do domu dziecka w celu dokonania adopcji. Tam też owcze ścieżki szybko krzyżują się z Rufusem, będącym jednym z wychowanków tegoż ośrodka. Jak zatem nietrudno przewidzieć, to właśnie ów wilczek zostaje zaadoptowany przez Ariesa i jego partnerkę.

środa, 15 lipca 2020

Sierpniowa premiera gry One Line Coloring



Warszawskie studio MythicOwl, któremu zawdzięczamy takie tytuły jak chociażby logiczne Hexologic czy edukacyjną zręcznościówkę Trancelation, ogłosiło, że już w przyszłym miesiącu wypuści w świat swoją nową produkcję. Ściślej rzecz ujmując, mowa o łamigłówkowym One Line Coloring. Propozycja ta zaoferuje odbiorcom rozrywkę w przystępnym i przyjemnym stylu, umożliwiając rysowanie obrazków metodą łączenia kropek. Dokładny termin premiery ustalony został na 21 sierpnia 2020 roku. Co więcej, tego właśnie dnia owoc prac polskiej ekipy wkroczyć ma nie tylko na komputery PC, lecz również na konsole Nintendo Switch i urządzenia mobilne z systemami iOS oraz Android.

niedziela, 12 lipca 2020

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #212


Paranormalne śledztwo, sekrety ogarniętego obsesją porywacza, zamieszanie o szpiegowsko-naukowym charakterze oraz życiowe historie w sosie osobliwości. O tym traktuje niniejszy przegląd wieści z segmentu gier mniej bądź bardziej przygodowych.


Twórcy Cat and Ghostly Road szykują nową grę
Niezależne studio BOV, które stoi za utrzymaną w dalekowschodnim klimacie przygodówką Cat and Ghostly Road, poinformowało, że pracuje obecnie nad nowym point and clickiem. Warto jednocześnie zaznaczyć, iż Detective From The Crypt, bo taki tytuł nosi zapowiedziana niedawno produkcja, łączy z poprzednim projektem ekipy coś więcej niżli mechanika oparta na klasycznej zasadzie „wskaż i kliknij”. Owszem, tym razem nie będziemy mieć do czynienia z opowieścią zakorzenioną w sferze azjatyckich wierzeń, lecz wątek duchów również odegra tutaj kluczową rolę. Pojawi się też postać kota, acz o ile we wcześniejszej grze autorstwa BOV poznaliśmy zwierzaka odwiedzającego świat istot nadprzyrodzonych, tak teraz spotkamy widmowego mruczka.

piątek, 10 lipca 2020

Solitaire TriPeaks Flowers i Crowdy Farm: Puzzle na Switchu


Krakowskie 7Levels, którego domenę stanowią pozycje dedykowane sympatykom Nintendo, wypuściło w bieżącym tygodniu dwie nowe gry na Switcha. A co tym razem przyszykowali dla użytkowników japońskiej konsoli twórcy takich produkcji jak Castle of Heart i Jet Kave Adventure? Mowa o Solitaire TriPeaks Flowers oraz Crowdy Farm: Puzzle. Obie gry zostały jednak zaprojektowane przez inne zespoły deweloperskie, podczas gdy ekipa 7Levels wzięła na swoje barki funkcję wydawcy tychże tytułów. W każdym razie, wyżej wymienione produkcje dostępne są na Nintendo Switch od 9 lipca 2020 roku, zaś ich premierę uczczono dodatkowo stosownymi zwiastunami.


 
Solitaire TriPeaks Flowers
Solitaire TriPeaks Flowers to projekt autorstwa słowackiego studia Inlogic Software, które specjalizuje się w robieniu gier przeglądarkowych i mobilnych. Tytuł ten skierowany jest przede wszystkim do miłośników sesji karcianych, a jego mechanika czerpie z takich reguł, jakie obowiązują w popularnym pasjansie. Co istotne, klucz do sukcesu wiedzie poprzez ustawianie kolejnych kart w porządku rosnącym lub malejącym. Gracz ma ponadto możliwość przetasowywania talii po wyczerpaniu wszystkich swoich ruchów oraz cofania ostatniego, omyłkowego posunięcia.

środa, 8 lipca 2020

Outriders z muzyką skomponowaną przez Inona Zura



Polskie studio People Can Fly, które ma w swoim portfolio prace nad takimi tytułami jak Painkiller, Bulletstorm czy Gears of War: Judgment, poinformowało niedawno, że w składzie ekipy tworzącej grę Outriders znajduje się sam Inon Zur! Kompozytor o sławie na światową skalę i prawdziwa legenda w wirtualnej branży, albowiem wśród przygotowanej przez niego muzyki figurują m.in. soundtracki do gier z serii Dragon Age, Prince of Persia, Fallout oraz Syberia.

niedziela, 5 lipca 2020

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #211


Lato w pełni, a wysokie temperatury znów dają się we znaki, choć nie zabrakło też ostatnimi czasy mniej bądź bardziej intensywnego deszczu. W każdym razie, aktualna pogoda nie dodaje mi, delikatnie mówiąc, nadmiernych zastrzyków energii, lecz starczyło sił, by zerknąć, co działo się wśród przygodówkowych tytułów w przeciągu paru minionych dni. Poniżej kilka przykładów.


Quintus and the Absent Truth – I rozdział za darmo
Pierwsze dni lipca zaowocowały premierą debiutanckiego, darmowego rozdziału gry Quintus and the Absent Truth (PC), której tworzeniem zajmuje się Orion Moon z jednoosobowego studia Wreck Tangle Games. Ten niezależny projekt jest przygodówką w konwencji grozy, a jej fabuła koncentruje się na losach niejakiego Alana Shawa, pochłoniętego poszukiwaniami swojej córki Lydii. Co ciekawe, mężczyzna może przy tym liczyć na wsparcie ze strony najbliższego przyjaciela. Niecodziennego zresztą druha, bo małej i zarazem inteligentnej myszy o imieniu Quintus.

piątek, 3 lipca 2020

"Telefon o północy", Tess Gerritsen - recenzja


Intryga o szpiegowskim zabarwieniu, sensacyjne pościgi i ucieczki oraz miłosne uniesienia w tle. Brzmi niemal jak kolejna część przygód Jamesa Bonda, bo choć słynny agent 007 stara skupiać się na pracy, to przecież nie odpuszcza sobie amorów, a nawet umie wykorzystać swój urok w celach służbowych. Pomimo tego „Telefon o północy” jest rzeczą innego kalibru niżli perypetie kultowego szpiega. Otóż książka autorstwa Tess Gerritsen zalicza się jednocześnie do kategorii literatury kobiecej. Powieść nie smakuje też niczym wykwintne danie, acz w roli niewymagającej rozrywki może spisać się całkiem nieźle.

Mieszkającej w Stanach Sarah Fontaine, głównej bohaterce powieści, nie jest dane długo nacieszyć się szczęściem u boku męża Geoffreya. A to przez tytułową rozmowę o późnej porze, która nieodwracalnie burzy życie kobiety po raptem dwóch miesiącach małżeństwa. Samo usłyszenie nocnego dzwonka nie wzbudziło w protagonistce niepokoju. Ukochany regularnie telefonował bowiem do niej z Londynu, dokąd udawał się, aby pracować w tamtejszym banku. Tyle że tym razem po drugiej stronie słuchawki odzywa się ktoś inny – dyplomata Nick O’Hara z Departamentu Stanu. Na domiar złego, mężczyzna oświadcza, iż Geoffrey zginął w pożarze. Co ciekawe, do wypadku doszło pod dachem berlińskiego hotelu, a przecież pan Fontaine miał przebywać akurat na terenie Anglii. Różnych znaków zapytania pojawia się zresztą jeszcze więcej, włącznie z faktycznym losem Geoffreya, jego prawdziwą tożsamością i przypuszczalnie szpiegowską działalnością. Sarah tym bardziej więc pragnie znaleźć odpowiedzi na wszystkie dręczące kwestie, podobnie jak Nick, w którego głowie także pełno wątpliwości odnośnie do całej sprawy. Tak oto oboje wpadają na trop szeroko zakrojonej konspiracji, przez co nad nimi również zawiśnie nieliche niebezpieczeństwo.