Kot niczym Biały
Królik, za którym Alicja podążyła u Lewisa Carrolla do Krainy Czarów. Jodła
niczym szafa, którą C. S. Lewis uczynił przejściem do fantastycznej Narni. To
samo drzewo przywodzi też na myśl wehikuł czasu, gdyż umożliwia przeniesienie
się do przeszłości. Takie właśnie atrakcje serwuje młodym czytelnikom Holly
Webb w klimatycznej „Opowieści o zimowym kotku”.

Tytuł
ten wchodzi w skład cyklu „Zaopiekuj się mną”, którego poszczególne odsłony są
samodzielnymi historiami. Fabuła omawianego tomiku skupia się na losach
sympatycznej dziewczynki o imieniu Ula. Główna bohaterka regularnie odwiedza
ukochaną babcię, która mieszka obecnie w domu spokojnej starości. W zabytkowej,
bo XIX-wiecznej posiadłości, otoczonej malowniczo staroświeckim ogrodem. Gdy
zaś pewnego razu Ula spędzić ma u starszej pani cały weekend, ostatni zresztą
przed bożonarodzeniowymi świętami, to spotyka ją coś wprost magicznego.
Zauważony w okolicy biały kot zaprowadza bowiem protagonistkę pod piękną jodłę,
która okazuje się być portalem wiodącym do minionych czasów.