Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Strzałkowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Strzałkowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 grudnia 2022

"Piękna i Bestia. Boże Narodzenie", Małgorzata Strzałkowska - recenzja

 


„Piękna i Bestia. Boże Narodzenie” wpisuje się w nurt świątecznych historii z udziałem popkulturowych postaci. W tym konkretnym przypadku mowa o disnejowskich inkarnacjach słynnej baśni, które to w gwiazdkowym anturażu całkiem nieźle sobie radzą.

 

wtorek, 6 grudnia 2022

"Myszka Miki i świąteczne przesyłki", Małgorzata Strzałkowska - recenzja

 


„Myszka Miki i świąteczne przesyłki” to publikacja, która zdolna jest wzbudzić u młodych czytelników ekscytację już samym pomysłem. Wszak fabuła tej książeczki zestawia motyw Bożego Narodzenia z kultową postacią od studia Walta Disneya. Co więcej, obietnica, jaką poniekąd rzuca ów ogólny koncept, nie pozostaje bez pokrycia, okazując się w istocie rzetelną zapowiedzią przeuroczej lektury z przesłaniem.

 

czwartek, 5 listopada 2020

"Kotki z płotka, czyli od jednego do dziesięciu i z powrotem", Małgorzata Strzałkowska - recenzja

 

Śliczne i przesłodkie mruczki oraz melodyjny w swoim wierszowym rytmie tekst. Co więcej, taka właśnie przyjemna rozrywka została tu doprawiona prostym, acz ważnym akcentem edukacyjnym. Słowem, „Kotki z płotka, czyli od jednego do dziesięciu i z powrotem” to kwintesencja literatury dla najmłodszych czytelników.

 

Autorka Małgorzata Strzałkowska, której literacką domenę stanowią pozycje skierowane do dzieci, przedstawia na kartach omawianego utworu króciutką i rymowaną historyjkę o tytułowych kotach. Najpierw poznajemy jednego z tych wąsatych stworzeń, a decyzja, jaką ów zwierzak podejmuje już na samym początku, staje się swoistym katalizatorem dla przedstawionych w książeczce wydarzeń. Mianowicie kotek wyrusza na spacer i spotyka po drodze różnych pobratymców, które kolejno do niego dołączają, kontynuując wspólną wędrówkę. Stąd grupa regularnie poszerza się na poszczególnych przystankach o jednego kociaka. I tak aż do momentu, kiedy wesoła gromadka osiągnie liczbę 10 zwierzątek. A po spędzonej w pełnym składzie chwili, futrzaki zaczną się stopniowo rozchodzić, pojedynczo uszczuplając kocie towarzystwo.

piątek, 30 sierpnia 2019

"Zabawa w piratów", Małgorzata Strzałkowska - recenzja


Dzieci często bawią się w udawanie różnych postaci, wyobrażając sobie wtedy, iż są przykładowo policjantami, kowbojami, rycerzami lub piratami. Co istotne, to nie tylko dobry pomysł na przyjemną rozrywkę, ale też mnóstwo możliwości, by zademonstrować swoją kreatywność. I dokładnie o tym opowiada „Zabawa w piratów”, druga książeczka z cyklu „Kubuś i Przyjaciele”, która ukazuje mieszkańców Stuwiekowego Lasu jako poszukujących skarbu wilków morskich.

Kolejny numer kolekcji od wydawnictwa Hachette serwuje małoletnim czytelnikom historyjkę z udziałem Krzysia, Kubusia Puchatka, Tygryska, Prosiaczka i Maleństwa. Wyżej wymienieni bohaterowie postanawiają pewnego dnia odgrywać role wodnych rozbójników, do czego mobilizuje ich znaleziona w lesie mapa. Przesympatyczna drużyna zgodnie bowiem stwierdza, że zawarte tam wskazówki prowadzić muszą do miejsca ukrycia skarbu. Stąd – by jak najlepiej poczuć zew morza i przygody – przebierają się za piratów, aktywnie przy tym korzystając z pokładów własnej fantazji.

czwartek, 15 sierpnia 2019

"Kubuś i Tygrys", Małgorzata Strzałkowska - recenzja


Sympatyczna historia ze ślicznymi obrazkami i bohaterami, których po prostu nie da się nie lubić. Taka właśnie jest skierowana do młodych czytelników książeczka pt. „Kubuś i Tygrys”, czyli pierwszy numer kolekcji od wydawnictwa Hachette Polska – „Kubuś i Przyjaciele”. Słowem, świetna rzecz dla maluchów.

Seria, którą to otwiera omawiana dziś pozycja, powstała w ramach silnej marki, jaką niewątpliwie jest „Puchatkowe” uniwersum pod szyldem Disneya. Firmy słusznie uchodzącej za naczelnego interpretatora literackiego pierwowzoru od A.A. Milne. Co do debiutanckiego tomu kolekcji, w jego tytule wymieniono dwie postacie niczym równorzędnych, pierwszoplanowych bohaterów. Uściślić jednak trzeba, iż na kartach tej konkretnej pozycji prym wiedzie Tygrysek. Owszem, pocieszny amator miodu o małym rozumku także odgrywa tu kluczową rolę, tyle że – podobnie jak inni jego kompani – na własnej skórze odczuje efekty nieustannego fikania w wykonaniu wcześniej wspomnianego protagonisty.