„Piękna i Bestia. Boże Narodzenie” wpisuje się w nurt świątecznych historii z udziałem popkulturowych postaci. W tym konkretnym przypadku mowa o disnejowskich inkarnacjach słynnej baśni, które to w gwiazdkowym anturażu całkiem nieźle sobie radzą.
„Piękna i Bestia. Boże Narodzenie” wpisuje się w nurt świątecznych historii z udziałem popkulturowych postaci. W tym konkretnym przypadku mowa o disnejowskich inkarnacjach słynnej baśni, które to w gwiazdkowym anturażu całkiem nieźle sobie radzą.
„Myszka Miki i świąteczne przesyłki” to publikacja, która zdolna jest wzbudzić u młodych czytelników ekscytację już samym pomysłem. Wszak fabuła tej książeczki zestawia motyw Bożego Narodzenia z kultową postacią od studia Walta Disneya. Co więcej, obietnica, jaką poniekąd rzuca ów ogólny koncept, nie pozostaje bez pokrycia, okazując się w istocie rzetelną zapowiedzią przeuroczej lektury z przesłaniem.
Śliczne i przesłodkie mruczki oraz melodyjny w swoim wierszowym rytmie tekst. Co więcej, taka właśnie przyjemna rozrywka została tu doprawiona prostym, acz ważnym akcentem edukacyjnym. Słowem, „Kotki z płotka, czyli od jednego do dziesięciu i z powrotem” to kwintesencja literatury dla najmłodszych czytelników.
Autorka Małgorzata Strzałkowska, której literacką domenę stanowią pozycje skierowane do dzieci, przedstawia na kartach omawianego utworu króciutką i rymowaną historyjkę o tytułowych kotach. Najpierw poznajemy jednego z tych wąsatych stworzeń, a decyzja, jaką ów zwierzak podejmuje już na samym początku, staje się swoistym katalizatorem dla przedstawionych w książeczce wydarzeń. Mianowicie kotek wyrusza na spacer i spotyka po drodze różnych pobratymców, które kolejno do niego dołączają, kontynuując wspólną wędrówkę. Stąd grupa regularnie poszerza się na poszczególnych przystankach o jednego kociaka. I tak aż do momentu, kiedy wesoła gromadka osiągnie liczbę 10 zwierzątek. A po spędzonej w pełnym składzie chwili, futrzaki zaczną się stopniowo rozchodzić, pojedynczo uszczuplając kocie towarzystwo.
Dzieci często
bawią się w udawanie różnych postaci, wyobrażając sobie wtedy, iż są
przykładowo policjantami, kowbojami, rycerzami lub piratami. Co istotne, to nie
tylko dobry pomysł na przyjemną rozrywkę, ale też mnóstwo możliwości, by
zademonstrować swoją kreatywność. I dokładnie o tym opowiada „Zabawa w
piratów”, druga książeczka z cyklu „Kubuś i Przyjaciele”, która ukazuje
mieszkańców Stuwiekowego Lasu jako poszukujących skarbu wilków morskich.
Sympatyczna
historia ze ślicznymi obrazkami i bohaterami, których po prostu nie da się nie
lubić. Taka właśnie jest skierowana do młodych czytelników książeczka pt.
„Kubuś i Tygrys”, czyli pierwszy numer kolekcji od wydawnictwa Hachette Polska
– „Kubuś i Przyjaciele”. Słowem, świetna rzecz dla maluchów.