Nawet
najzdolniejszym ludziom zdarzają się chwile kryzysu. A jeśli próbują wtedy
oddawać się swojej pracy, ewentualne owoce powstają w wielkich bólach i
przeważnie nie reprezentują jakości na miarę ich możliwości, z czego sami
zainteresowani doskonale zdają sobie sprawę. Pod pewnymi względami proces
twórczy zaczyna przypominać wówczas walkę, jaką trzeba stoczyć z własnymi
słabościami. W takich momentach poszukiwanie źródeł inspiracji potrafi niekiedy
nabrać niemalże desperackiego wymiaru, skoro natchnienie, pomimo posiadanego
potencjału, nie napływa zbyt ochoczo do głowy.
Taką
oto tematykę bierze na tapetę niezależne studio Mi’Pu’Mi Games z Wiednia,
podejmując się realizacji projektu The Lion’s Song. Tytuł ten jest epizodyczną
produkcją, której akcja zabierze odbiorców do Austrii z początku XX wieku, a
jej poszczególne odcinki skoncentrują się na losach różnych postaci. Głównych
bohaterów kolejnych rozdziałów łączy wybitny umysł twórczy oraz fakt
znalezienia się w obliczu problemów z kreatywnością. Na całość złożą się w
sumie cztery epizody, przy czym ostatni ma być zwieńczeniem serii, splatającym
historie wcześniej poznanych protagonistów.





