Dosłownie lada
chwila, bo już 18 maja, nastąpi premiera niezależnej gry Regalia: Of Men and
Monarchs, którą opracowało młode warszawskie studio Pixelated Milk. Dlatego też
producenci i wydawca w osobie polskiej firmy Klabater postanowili uczcić ten
fakt publikacją nowego trailera.
wtorek, 16 maja 2017
sobota, 13 maja 2017
"Po drugiej stronie", Diana Palmer - recenzja
Szansa na
miłość, ale i konieczność zmierzenia się z demonami przeszłości, co daje
zarazem nadzieję na ostateczne wyjaśnienie tragedii sprzed kilku lat. Takie
właśnie rzeczy czekają bohatera powieści „Po drugiej stronie”. O ile jednak
agent CIA Kilraven chce za wszelką cenę dociec sprawiedliwości, tak nie garnie
się do porywów serca, aczkolwiek nie pozostaje obojętny na wdzięki pewnej
uroczej niewiasty. Ja sama za to bardzo neutralnie podeszłam do przedstawionych
w książce wydarzeń, choć nie powiem, bym nudziła się jak mops.
Autorką
wyżej wymienionego tytułu jest Diana Palmer, popularna amerykańska pisarka,
której specjalizację stanowią romanse. Do tego gatunku zaliczyć też trzeba „Po
drugiej stronie”, lecz należy jednocześnie doprecyzować, iż formuła historii
miłosnej posiada tutaj sensacyjne zabarwienie. Wspomniany wcześniej Kilraven
nieustannie zmaga się z bolesną przeszłością, odkąd – siedem lat przed właściwą
akcją utworu – w wyniku strzelaniny ginie zarówno jego żona, jak i maleńka
córeczka. Zamknięty w sobie, próbuje skupić swoją uwagę na pracy, by móc
normalnie funkcjonować. Tak oto trafia do niewielkiego teksańskiego miasteczka
Jacobsville, gdzie pod przykrywką policjanta prowadzi śledztwo, pozwalające
przy okazji liczyć na odnalezienie sprawców dawnej zbrodni.
środa, 10 maja 2017
Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #50
Można powiedzieć,
że przygodówkowy przegląd obchodzi w tym odcinku mały jubileusz. Wszak na ten
wpis przypada 50. wydanie cyklu wieści o grach, w mniejszym bądź większym
stopniu kwalifikujących się pod wiadomy gatunek. Dlatego chciałabym serdecznie
podziękować Wam wszystkim za to, że odwiedzacie mojego bloga. No i rzecz jasna
zapraszam też do zerknięcia na dzisiejszy pakiet informacji.
Inner Voices w
sprzedaży
Zgodnie
z ostatnimi zapowiedziami, 10 maja bieżącego roku to dzień premiery
przygodowego horroru Inner Voices, którego producentem jest polskie Simulation
Games Studio (Sigma Games), a wydawcą inna rodzima ekipa – Fat Dog Games. Każdy
zainteresowany może już więc nabyć grę i zasmakować dreszczyku, jaki oferuje propozycja
przygotowana przez deweloperów znad Wisły. Tytuł zakupimy bezpośrednio na Steamie lub w sklepie Kinguin. Wprawdzie gra jest dostępna z
angielskim voice actingiem, lecz posiada napisy w kilku wersjach językowych,
włącznie z polskim tłumaczeniem tekstów.Eagle Island - zapowiedź
Eagle Island to
gra, gdzie klucz do sukcesu tkwi w szczuciu wrogów sową. Przemy przed siebie i
szafujemy atakami z użyciem ptaka, tym samym udowadniając, że nawet pozornie
maluczcy mogą pokonać ogromnego orła, będącego tutaj sprawcą naszych
nieszczęść.
Ta
niezależna produkcja powstaje pod deweloperską batutą Nicka Gregory’ego,
prywatnie pasjonata gier retro, a także wielkiego miłośnika kotów. I choć każde
z powyższych upodobań już na starcie spowodowało, że Eagle Island dostało ode
mnie dużego plusa, istotniejsza w kontekście omawianego tytułu okazała się
oczywiście fascynacja płodami branży. Pod wpływem takich pozycji jak
przykładowo Yoshi’s Island czy Super Metroid, pan Gregory postanowił bowiem
zabrać się za realizację własnego projektu, pracując nad swym wirtualnym
dzieckiem przy wsparciu kilku innych twórców.
niedziela, 7 maja 2017
Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #49
Trochę leniwie
minęła mi majówka 2017, ale powiedzmy sobie szczerze – każdy potrzebuje czasem
chwili tzw. nicnierobienia. No może nie do końca zamknęłam się na wszelkie
bodźce ze świata zewnętrznego, lecz miałam wpierw więcej, mniej bądź bardziej
aktywnych, planów, z których finalnie zrezygnowałam. A co słychać u
przygodówkowej branży? Na pewno warto odnotować majową premierę pudełek z
konsolowym Dreamfall Chapters (PS4, XBO), których obecność w polskich sklepach
zawdzięczamy wydawnictwu Techland. A co poza tym? Poniżej parę przykładów.
Sandra i Woo
debiutują pod postacią gry
Z
dniem 5 maja do sprzedaży trafił niezależny point and click pt. Sandra and Woo in the Cursed Adventure, którego
opracowaniem zajęło się niemieckie studio Feline Fuelled Games. Nie jest to
jednak pierwsza okazja do zapoznania się z marką, bynajmniej nie tylko dlatego,
że deweloperzy udostępnili niegdyś demo. Mianowicie mamy tutaj do czynienia z
adaptacją popularnego internetowego komiksu, za którego fabułę odpowiada Oliver
Knörzer, a za ilustracje Puri "Powree" Andini. Scenariusz przygodówki
pozwoli jej tytułowym bohaterom – młodej Sandrze oraz gadającemu szopowi Woo
zwiedzić uniwersum istniejące wewnątrz gry komputerowej. Prawdę powiedziawszy, odbywają
tę niezwykłą podróż wbrew własnej woli, albowiem zostają porwani przez wirus,
który zainfekował komputer dziewczyny.piątek, 5 maja 2017
"Ostatni list od kochanka", Jojo Moyes - recenzja
Czy słowa pisane
mogą przekazywać równie silne emocje co rozmowa w cztery oczy lub chociażby
przez telefon, który pozwala wszak wychwycić rozmaite niuanse w samym tonie
czyjegoś głosu? To w dużej mierze zależy od tego, z jak wyczerpującą treścią
tekstu mamy do czynienia. Dłuższe, pełne pasji listy potrafią zdradzić naprawdę
wiele. Królujące dziś zdawkowe SMS-y już niekoniecznie, ale nie tylko nad tą
kwestią pochyla się brytyjska autorka Jojo Moyes.
Powieść
pt. „Ostatni list od kochanka” to przeplatające się historie dwóch kobiet,
których bliższe poznanie możliwe jest za sprawą rozbicia akcji na dwie główne
linie czasowe – teraźniejszość oraz lata sześćdziesiąte minionego stulecia.
Każda z bohaterek uwikłała się w skomplikowane relacje miłosne. Dziennikarka
Ellie Haworth, która stanowi centralną postać we współczesnych partiach utworu,
romansuje z żonatym facetem. Natomiast pierwsze skrzypce we fragmentach, kiedy
to cofamy się do przeszłości, gra Jennifer Stirling – (nie)perfekcyjna pani
domu, zdradzająca męża z pewnym reporterem. Obie protagonistki często wymieniają
się też wiadomościami z obiektami swych namiętnych uczuć, dzięki czemu
czytelnicy otrzymują dokładny wgląd w różnice, jakie dzielą poszczególne typy
korespondencji.
środa, 3 maja 2017
Królewskie Opowieści 3: Kres Świtu (PC) - recenzja
Jeżeli główna
rola w danej historii przypadnie postaci o tajemniczej proweniencji, a nad
miejscem akcji zawiśnie ogromne niebezpieczeństwo, to zazwyczaj wszystko okaże
się być ze sobą w jakiś sposób powiązane. Przypadek młodej Eliany, bohaterki
casualowej produkcji Królewskie Opowieści 3, nie stanowi tutaj wyjątku od
reguły, ponieważ dziewczynie przyjdzie nie tylko ratować świat, lecz również
stawić czoła sekretom z własnej przeszłości. Trzeba zatem podjąć wyzwanie, by
każdy, poza czarnymi charakterami, mógł wieść potem szczęśliwe życie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

