Dzieci w różny
sposób spędzają wakacje. Jedne wysyłane są na letnie obozy lub kolonie, podczas
gdy inne z pewnych przyczyn zostają w rodzinnych stronach. Stosownych
przykładów znajdzie się oczywiście więcej, lecz akurat te konkretne, wyżej
wymienione przypadki występują na kartach książki z dwiema historiami o
tytułach „Obóz koszmarów” oraz „Duch z sąsiedztwa”. Obie opowieści łączy
ponadto fakt, iż należą do serii „Gęsia skórka” – popularnego cyklu lekkich, dziecięcych
horrorków spod pióra amerykańskiego pisarza R. L. Stine’a.
„Obóz koszmarów”, który to otwiera
omawiany dziś zbiór, przybliża czytelnikom losy dwunastoletniego Billy’ego.
Akcja utworu startuje w momencie, kiedy nasz protagonista jedzie wraz z innymi
dzieciakami autokarem do tytułowego celu, nie wiedząc jeszcze o nadchodzących komplikacjach.
Ten początkowy etap stanowi zresztą dobry pretekst do krótkiego przedstawienia
kilku szczególnie ważnych dla fabuły obozowiczów, poza samym głównym bohaterem.
Ale nie tylko, gdyż pierwsze oznaki, że coś tutaj będzie nie tak, nie każą wszak
na siebie długo czekać. Mało tego, kiedy młodzi wakacjusze docierają niebawem na
miejsce, Billy przekonuje się wtedy, że miał uprzednio do czynienia z ledwie
preludium.





