poniedziałek, 30 października 2017

Anxiety (PC) - recenzja


Biedny pan Gregory nie mógł w nocy spać.
Coś się złego stało, zaczął się chłop bać…

Wyżej wymieniony jegomość jest głównym bohaterem darmowej gry Anxiety, którą wysmażyła mała ekipa z Circus Horse, działająca wcześniej pod nazwą Maxi and The Gang. Ten niezależny projekt nie funduje nam jednak symulacji tak bojaźliwego faceta, że przez byle pierdołę popuszcza w porcięta ze strachu. Owszem, mężczyźnie nie dopisuje ostatnio kondycja psychiczna – wszystko wydaje mu się obce i pamięć jakby zawodzi. Na domiar złego, nieborakowi wysiada w chałupie prąd, a z różnych kątów dochodzą niepokojące hałasy, nie wspominając o innych oznakach czyjejś obecności. I to akurat nocą! Nic więc dziwnego, że Gregory ma zszargane nerwy. Należy też wziąć pod uwagę fakt, iż produkcja z jego udziałem reprezentuje gatunek horroru.

niedziela, 29 października 2017

"Przychodzą z ciemności" - recenzja

Nie byłoby zbytniej przesady w stwierdzeniu, iż główni bohaterowie filmu „Przychodzą z ciemności” zamierzali otworzyć nowy rozdział w życiu. Może niekoniecznie lepszy, lecz przynajmniej na zbliżonym do dotychczasowego poziomie. Duchów raczej jednak nie planowali spotykać, ani tym bardziej użerać się z nimi.

Obraz w reżyserii Lluísa Quíleza koncentruje się na losach Sarah i Paula Harriman (granych przez Julię Stiles oraz Scotta Speedmana), a także ich małej córeczki o imieniu Hannah (Pixie Davies). Swoistym nowym początkiem miała być zaś dla protagonistów przeprowadzka do kolumbijskiego miasteczka. Tam bowiem czeka na Sarah kierownicze stanowisko w fabryce papieru, która należy do ojca kobiety, Jordana (Stephen Rea). Familia otrzymuje też sporych rozmiarów dom, co prawda położony na uboczu, ale w nastrojowej okolicy. Niestety, to posesja, gdzie – jak pokazuje filmowy prolog – stało się przed 20 laty coś złego. A skoro w grę wchodzi udział duchów, zjawom nie wadzi duży upływ czasu. Stąd ich uwadze nie ujdzie obecność nowych lokatorów, a co gorsza, szczególnie zainteresują się dziewczynką.

piątek, 27 października 2017

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #75


Niniejszy odcinek przeglądu zacznę informacją o powrocie pewnej serii wydawniczej na półki polskich sklepów. Mowa o Dobrej Grze od Techlandu, w nowej odsłonie przemianowanej na Dobrą Grę Plus. Wśród dostępnych propozycji nie zabraknie Obduction (duchowego następcy Mysta) oraz horroru Layers of Fear. Będzie ponadto premierowa na naszym rynku przygodówka – co prawda mystopodobne Quern - Undying Thoughts wypłynęło w świat pod koniec ubiegłego roku, ale rodzime pudełka dopiero nadciągną. Dobra Gra Plus ruszy 16 listopada, w sugerowanej cenie 29,90 zł od sztuki. A tymczasem pora rzucić okiem na wieści, które dotyczą nie tylko polskich przygodówkowiczów.


Attentat 1942  - premiera lada moment
Znana jest dokładna data debiutu Attentat 1942 na Steamie, a możemy się go spodziewać już wkrótce, bo 31 października. Pozycja, którą przygotowali pracownicy naukowi z Uniwersytetu Karola w Pradze i Akademii Nauk Republiki Czeskiej, powstała w ramach projektu o nazwie „Czechoslovakia 38-89”, przybliżającego odbiorcom wybrane zagadnienia historii współczesnej. Warto przy okazji wiedzieć, iż dochody ze sprzedaży tytułu zostaną wykorzystane do prowadzenia dalszych badań na tym polu. Produkcja, która tak na marginesie jest znacznie ulepszoną wersją czeskojęzycznej gry Československo 38-89: Atentát z 2015 roku,  zawita na komputery PC i Mac.

środa, 25 października 2017

Modern Tales: Czas Postępu (PC) - recenzja


Śledząc rynek gier HOPA, zauważyłam, iż wielu reprezentantów tego gatunku rozrosło się do kilkuczęściowych serii. I chociaż Modern Tales: Czas Postępu to dopiero pierwsze wcielenie marki, już teraz widać, że w przygodach Emily Patterson tkwi spory potencjał do zrobienia kolejnych odsłon, wzorem licznego grona casualowych pobratymców. Oby tak się stało, bo dziewczyna może być jak najbardziej zadowolona ze swojego wirtualnego debiutu.

poniedziałek, 23 października 2017

Indygo (PC) - recenzja


O depresji mówi się obecnie dużo, ale też temat ten nadal nie zawsze bywa traktowany z należytą uwagą. A przecież nie dość, że mamy do czynienia z poważną chorobą, to jeszcze taką, co może przynieść tragiczne konsekwencje i dotyka kilkuset milionów osób. Na szczęście, nie brak głosów, które starają się uświadamiać ludzi w tej materii. Jednym z takich swoistych apeli jest właśnie Indygo, dobitnie pokazując, że nie powinniśmy mylić zaburzeń depresyjnych ze zwykłym przygnębieniem.

piątek, 20 października 2017

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #74


Posiadacze Nintendo Switch mogą zasmakować klasyki przez duże K, albowiem debiutancka, legendarna już odsłona Syberii zawitała 20 października pod strzechy sympatyków takowego sprzętu. Na tej samej konsoli da się też wkrótce poznać Bruce Wayne w ujęciu Telltale Games, gdyż pierwszy sezon Batmana trafi w przyszłym miesiącu na ową platformę – amerykańska premiera nastąpi 14 listopada, a europejską i australijską wyznaczono na 17 listopada. Dalszy ciąg wieści ze świata gier przygodowych poniżej.


Fat Dog Games na TwitchCon 2017
O warszawskim Fat Dog Games pisałam na moim blogu niejeden raz, i to nie tylko w kontekście przygodówkowej branży, skoro firma ta zajmuje się wydawaniem gier niezależnych z różnych gatunków. A co nowego u rodzimej ekipy? Otóż Fat Dog Games wybrało się na kilka dni do USA, by uczestniczyć w tegorocznym konwencie TwitchCon. Impreza, która trwa od 20 do 22 października na terenie kalifornijskiego miasta Long Beach, poświęcona jest ogólnej celebracji wszystkiego, co związane z popularnym serwisem streamingowym Twitch.

środa, 18 października 2017

"Kaznodzieja", Camilla Läckberg - recenzja

Po „Księżniczce z lodu”, którą to Camilla Läckberg otworzyła swój flagowy cykl powieściowy, skandynawska pisarka wypuściła w świat „Kaznodzieję”, będącego nie mniej wciągającą pozycją niż poprzednia część kryminalnej sagi o Fjällbace. W szwedzkiej mieścinie znowu więc coś się źle dzieje, a czytelnicy przewrotnie zacierają ręce, bo nie muszą narzekać na niedostatek ciekawych wydarzeń.

Ekscytująca zabawa kilkuletniego chłopca, który wymyka się z domu bez niczyjej wiedzy, szybko przeradza się w szok, kiedy malec znajduje zwłoki młodej kobiety. Na miejscu policja dokonuje jednak kolejnego, bardzo niepokojącego odkrycia, a współczesne śledztwo zostanie połączone z zagadką zbrodni sprzed ponad dwóch dekad. Oto bowiem okazuje się, że Królewski Wąwóz, gdzie leżało ciało denatki, skrywa jeszcze dwa stare szkielety, należące do dawno zaginionych dziewcząt. Zbliżone modus operandi nie wyklucza, że za poszczególnymi zgonami stoi ten sam sprawca. Ale czy faktycznie tak jest?