Całkiem niedawno
gruchnęła wieść o pracach nad Life is Strange 2, którego poprzedniczka podbiła
serce nie tylko miłośników przygodówek. Odpowiedzialne za markę studio Dontnod
Entertainment niewątpliwie sprawiło tą nowiną masę frajdy, ale i francuska
ekipa nie ma przed sobą banalnego zadania, bo przecież trzeba będzie sprostać
wysokim oczekiwaniom fanów. Na więcej szczegółów dotyczących tejże produkcji
musimy póki co poczekać, lecz przyjrzyjmy się teraz innym informacjom, jakie
wypłynęły ostatnio ze świata gier przygodowych. Poniżej kilka przykładów.
Enigmatis 2 na
PS4

Akcja
Enigmatis 2: The Mists of Ravenwood, bo tak brzmi pełna nazwa owej kontynuacji,
rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach przedstawionych w otwierającej cykl
odsłonie – The Ghosts of Maple Creek. Tym razem główna bohaterka w osobie
pewnej pani detektyw zapuka do bram enigmatycznego parku Ravenwood, dokąd zawita
w trakcie swej podróży na zachodnie wybrzeże USA. Kobietą bynajmniej nie
kierują plany urlopowe, a chęć definitywnego zamknięcia śledztwa z pierwszej
części serii. Jak łatwo zgadnąć, park okaże się być siedliskiem różnych sekretów
o jak najbardziej nadprzyrodzonym charakterze. Zgłębianie jego tajemnic oznacza
zaś dla odbiorców możliwość zwiedzenia wielu pięknych, ręcznie malowanych
lokacji, a także zmierzenia się ze zróżnicowanym zestawem łamigłówek i scen z
ukrytymi obiektami.
The Fidelio
Incident w sprzedaży
23
maja na Steamie zadebiutował pierwszoosobowy thriller narracyjny The Fidelio
Incident, którego opracowaniem zajęło się niezależne Act 3 Games z siedzibą w
Los Angeles. Studio zostało założone w 2014 roku przez dyrektora artystycznego
God of War 3 – Kena Feldmana, a w skład
zespołu deweloperskiego weszło wiele osób zatrudnionych wcześniej przy grach o
przygodach Kratosa. Szczególnie warte odnotowania są też choćby inspiracje tych
twórców, gdyż ci, przy projektowaniu swojego wirtualnego dziecka, czerpali
natchnienie z symulatorów spacerowicza pokroju Dear Esther czy Firewatch, a
także m.in. z seriali „Homeland” i „Zagubieni” („Lost”). Niemniej to nie
koniec, bo tytuł nieprzypadkowo kojarzy się z operą Ludwiga van Beethovena „Fidelio”.
Przy
wymyślaniu tła fabularnego deweloperzy sięgnęli po założenia jedynej opery
niemieckiego kompozytora, by spróbować wyobrazić je sobie we współczesności.
Scenariusz produkcji pozwoli udać się w okolice wybrzeży Islandii i prześledzić
historię niejakiego Stanleya, który pragnie odnaleźć swoją żonę Leonore. W tym
celu mężczyzna postanawia przemierzyć opuszczoną i zamarzniętą wyspę, gdzie
rozbił się ponoć samolot z małżonką na pokładzie. Jednocześnie facet będzie
gorączkowo wypatrywał fragmentów dziennika połowicy, albowiem z bliżej
nieokreślonego powodu zależy mu na zatajeniu wszelkich informacji o
przeszłości, zanim na miejsce zdarzenia dotrze profesjonalna ekipa ratunkowa.
Zainteresowanych nabyciem The Fidelio Incident zachęcam do odwiedzenia steamowej karty produktu.
The Walking Dead
od Telltale: kiedy finał trzeciego sezonu?

Dodatek do
Beholdera na Steamie
Niezależny
Beholder autorstwa Warm Lamp Games z Rosji to nietypowa gra przygodowa,
ponieważ zawiera też dużo elementów rodem ze strategii. O projekcie tym piszę z
kolei dlatego, że wzbogacony został o dodatek, który opatrzono tytułem Blissful
Sleep (Błogi Sen w polskiej wersji językowej). Fabuła DLC ponownie zabierze nas
do kamienicy mieszczącej się na terenie pewnego totalitarnego kraju. Nie mamy
jednak do czynienia z sequelem, lecz z prequelem. Poznamy tutaj losy Hektora,
byłego zarządcy wspomnianego wyżej budynku. Błogi Sen dostępny jest na Steamie pod tym linkiem, a jego cena wynosi 3,99 euro.
Zaraź się
szaleństwem w FMV
W
maju do sprzedaży trafiła produkcja od D’Avekki Studios – The Infectious
Madness of Doctor Dekker. Wcielając się w rolę psychiatry, gracz podejmie się wyjaśnienia
sprawy morderstwa, usiłując rozwiązać tę zagadkę podczas spotkań
terapeutycznych z pacjentami niedawno zmarłego doktora Dekkera. Na podstawie prowadzonych
sesji musimy ustalić, kto z owych ludzi przyłożył ręce do śmierci lekarza. A
zrobimy to obserwując grafikę wykonaną przy zastosowaniu techniki Full Motion Video,
którą posłużył się dla przykładu Sam Barlow w swoim Her Story (2015). Należy oprócz
tego podkreślić, że tożsamość zabójcy jest kwestią losową i zostaje
przydzielona przez program na początku gry. Co istotne, nie uświadczymy zagadek
typowych dla point and clicków. Sedno zabawy stanowią za to pytania i
odpowiedzi, których na dokładkę nie wybieramy z gotowej listy, tylko wpisujemy
w całości samodzielnie. Jeżeli kuszą Was takie eksperymentalne przygodówki, być
może powinniście rozważyć zakup tej konkretnej pozycji na Steamie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
System komentarzy, tak jak cały blog, funkcjonuje na platformie Blogger, gdzie stosowane są zasady polityki prywatności Google.