niedziela, 16 września 2018

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #120


Kto trafi do dziwnego i wzbudzającego słuszną trwogę domostwa? Co dalej z pewnym niebieskowłosym chłopakiem w masce? Między innymi o tym będzie mowa w niniejszym przeglądzie wieści z przygodówkowej branży.


IMMURE – demo już jest, a Kickstarter niebawem
W sieci opublikowano demonstracyjną wersję IMMURE, którego tworzeniem zajmuje się niezależne Wither Studios z USA. Dodam, iż na pokładzie deweloperskim przebywa ponadto Steve Gabry, autor epizodycznej przygodówki Sally Face. Co do samego IMMURE, możemy spodziewać się tu horroru psychologicznego, a naszym wirtualnym alter ego jest mężczyzna o imieniu Will. Ów jegomość zostaje uwięziony w złowieszczej rezydencji, skąd oczywiście spróbujemy uciec. A nie będzie to proste zadanie, skoro – na dokładkę – regularnie przyjdzie nam korzystać z enigmatycznych drzwi, prowadzących do innych wymiarów.


piątek, 14 września 2018

"Lek na śmierć", James Dashner - recenzja


W „Leku na śmierć”, trzecim tomie popularnego cyklu „Więzień Labiryntu”, walka z wirusem Pożogi osiąga swój kulminacyjny punkt, co zwala na głowy bohaterów dalszą lawinę problemów. Już autor się o to mocno postarał.

Co ciekawe, podczas lektury towarzyszyło mi niekiedy wrażenie lekkiego galimatiasu. Bynajmniej nie oznacza to, że James Dashner przestał panować nad literackim materiałem i zwyczajnie pogubił się w swoich pomysłach. Nic z tych rzeczy! Zaryzykowałabym bowiem stwierdzenie, iż mamy do czynienia z tzw. zamętem kontrolowanym. Mianowicie amerykański pisarz coraz bardziej mota życie Thomasa, Newta, Minho i pozostałych postaci, z sukcesem podkreślając otaczającą ich atmosferę, a tym samym przelewając stosowne emocje na czytelników.

poniedziałek, 10 września 2018

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #119


Mamy już wrzesień, co dla niektórych oznacza powrót do szkolnych ław. Pogoda nadal jednak częstuje nas letnimi temperaturami, aczkolwiek nie przekracza granic przyzwoitości, umożliwiając wreszcie normalne oddychanie, bez wątpliwego gratisu w postaci całodobowej sauny. A co u przygodówek? Tradycyjnie ciągle coś się dzieje. Poniżej zresztą kilka przykładów.


Elea – pierwszy epizod w pełni gotowy
6 września usługę Steam Early Access opuścił pierwszy odcinek gry przygodowej Elea, której producentem jest Kyodai Ltd z Bułgarii. Tego samego dnia ów rozdział zawitał też pod strzechy użytkowników konsol Xbox One. Projekt serwuje odbiorcom historię w klimacie surrealistycznego science fiction i z akcją przedstawioną z perspektywy pierwszoosobowej. Gracz przejmuje tutaj kontrolę nad panią naukowiec River Eleą Catherine Jones. Kobieta zasila skład ekipy podróżującej na pokładzie pojazdu kosmicznego „Recovery”. Celem tej wyprawy jest odkrycie losu innej załogi, która zaginęła przed 13 laty, poleciwszy statkiem „Pilgrimage”, by zbadać i skolonizować egzoplanetę Solace. Niemniej borykającej się ze zmartwieniami protagonistce zależy przede wszystkim na odnalezieniu jednego członka tamtego zespołu – swojego małżonka Ethana. Grę, dla której źródłem natchnienia była chociażby proza Stanisława Lema i Franka Herberta, można zakupić za pośrednictwem platformy Steam (Windows) oraz sklepu Microsoft (XBO).


niedziela, 9 września 2018

Path of Sin: Chciwość (PC) - recenzja



Wyjaśnianie sprawy morderstwa, które popełniono w miejscu praktycznie odciętym od świata, może poniekąd wydawać się ułatwionym zadaniem. Bo przecież mamy zawężone grono podejrzanych, a i jest spora szansa, że winowajca nie zdążył czmychnąć hen daleko. Równocześnie niesie to ze sobą potencjalne komplikacje, bowiem w razie następnych problemów ciężko liczyć na coś więcej niż własne siły. Przekonają się o tym młoda pani inspektor i jej bardziej doświadczony kolega, którzy rozwiązują kryminalną zagadkę otoczeni oceanicznymi wodami.

środa, 5 września 2018

"Buntowniczka z pustyni", Alwyn Hamilton - recenzja


„Buntowniczka z pustyni” to powieść mocno zanurzona w konwencji „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Ale nie tylko, bo równocześnie odbiega pod pewnymi względami od tradycyjnych historii tego typu. Alwyn Hamilton śmiało operuje też bowiem pomysłami rodem z Dzikiego Zachodu, czyli tematyką z zupełnie innej beczki. A jednak, autorka skutecznie przy tym przekonuje, że tak przyrządzony melanż może się udać.

Pustynne piaski, jak okiem sięgnąć. Taki właśnie jest dominujący element powieściowego krajobrazu, włącznie ze skromniutką osadą Dustwalk, gdzie mieszka główna bohaterka i zarazem tytułowa buntowniczka – dziewczyna o imieniu Amani. Niemniej młoda protagonistka nie zamierza zbyt długo zagrzać tam miejsca. Cóż, to nie pierwsza ani nie ostatnia postać literacka bądź filmowa, która marzy o wyrwaniu się z zakuprza do wielkiego i lepszego świata. Dla Amani tą idealną lokalizacją jest natomiast Izman, stolica państwa Miraji, w jakim to osadzono fabułę utworu. Pragnienie dotarcia do serca kraju zaszczepiła w dziewczęcym sercu jej nieżyjąca już matka, snując swego czasu różne opowieści o tamtejszych luksusach oraz możliwościach. A na podobne perspektywy nie ma co liczyć w Dustwalk, zwłaszcza jeśli jest się sierotą, przebywającą pod dachem surowego wujostwa.

poniedziałek, 3 września 2018

Co tam słychać w przygodówkowym świecie? #118


Detektywistyczne robótki wszelkiej maści, refleksje w surrealistycznej polewie oraz szop pracz z lepkimi łapkami. Mówiąc krótko, tak przedstawia się kolejny odcinek wieści ze świata gier przygodowych i obrzeży tego gatunku.


Observer w drodze na Switcha
Twórcy klimatycznego Layers of Fear, czyli krakowskie studio Bloober Team, zapowiedzieli, że na konsole Nintendo Switch zmierza inny horror ich autorstwa – cyberpunkowy Observer. Tytuł, który po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w sierpniu ubiegłego roku na PC, XBO i PS4, zostanie w swoim nowym wcieleniu dostosowany do specjalnych funkcji tejże platformy, oferując chociażby pełne wsparcie dla kontrolerów Joy-Con, obsługę ekranu dotykowego, a także opcję zabawy zarówno w trybie zadokowanym, jak i przenośnym. Póki co nie podano konkretnego terminu wydania owej edycji, lecz na najświeższym zwiastunie widnieje informacja, iż powinien on nastąpić wkrótce.


niedziela, 2 września 2018

Randal’s Monday (PC) - recenzja



Kto lubi poniedziałki, ręka w górę! Hmmm, coś czuję, iż mój apel nie zaowocował mnóstwem uniesionych dłoni. Dla wielu ludzi poniedziałek wiąże się przecież z otwarciem serii dni roboczych, a tym samym końcem wolnego od pracy lub szkoły weekendu. Nie sprzyja on zatem wybuchom nadmiernego optymizmu. Wyobraźcie jednak sobie, że musicie stanąć przed koniecznością ciągłego przeżywania tego dnia. To dopiero byłby koszmar! W takiej właśnie sytuacji znalazł się tytułowy bohater przygodówki Randal’s Monday.