Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

"Stitch. Podróże w czasie. Starożytny Egipt" - recenzja

 

Stitch Podróże w czasie Starożytny Egipt

Egipskie piramidy to jedne z najważniejszych pamiątek po dawno minionych czasach, które od lat rozpalają wyobraźnię miłośników starożytności i przykuwają wzrok swoim majestatem. W uniwersum Stitcha los tych niezwykłych budowli stanie, niestety, pod znakiem zapytania, lecz popularny niebieski kosmita spróbuje zażegnać ów problem.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

"Krew w piach", Vladimir Wolff - recenzja

 

kronika podboju tom 2

„Krew w piach”, czyli drugi tom serii „Kronika podboju” Vladimira Wolffa, stawia mieszkańców Ziemi przed nie lada wyzwaniem. A to dlatego, że błękitna planeta staje się celem inwazji obcej rasy o zdecydowanie nieprzyjaznych zamiarach. Słowem, będzie się działo, choć dla owego książkowego cyklu to nie nowość. Niemniej tym razem autor pokusił się o pewne zmiany w stosunku do poprzedniej odsłony.

środa, 18 marca 2026

Steel Soul Shaper – powstaje symulator cybernapraw

 

steel soul shaper

Studio GenePop i wydawca Spiral Up Games podzielili się informacją, że trwają prace nad grą Steel Soul Shaper. Symulacyjną produkcją, która eksponować ma jednocześnie warstwę narracyjną i której akcja zostanie osadzona w cyberpunkowych realiach, by powierzyć graczowi rolę chirurga modyfikującego ciała swych klientów. Tytuł ten trafi na komputery PC.

wtorek, 3 marca 2026

"Nim wstanie dzień", Vladimir Wolff - recenzja

 

Kronika podboju Vladimir Wolff

Fantastyczno-naukowe historie ochoczo sięgają po motyw kolonizacji obcych planet, która wiąże się z dużym ryzykiem dla uczestników takich zadań. Nie ma przecież pewności, co dokładnie kryje się na powierzchni odwiedzanych globów i czy nie wyskoczą jakieś trudności jeszcze przed wylądowaniem w punkcie docelowym. Ten znany i lubiany temat wykorzystuje również powieść „Nim wstanie dzień”.

sobota, 7 lutego 2026

Orbital Drift - zapowiedź gry

 

orbital drift

Kosmos niewątpliwie ma w sobie coś przyciągającego, a to za sprawą swojego bezkresu, skrywającego różne ciała niebieskie i tajemnice. Co zatem zrozumiałe, inspiruje on też twórców gier, którzy zabierają odbiorców w taką właśnie scenerię. Do tego developerskiego grona dołączyło też niezależne polskie studio Uritori Games, zajęte obecnie pracami nad Orbital Drift. Survivalowo-eksploracyjnym tytułem, przy tworzeniu którego postawiono sobie za cel realistyczne oddanie specyfiki poruszania się w międzygwiezdnej przestrzeni.

piątek, 12 grudnia 2025

"Astra. Zagubieni w kosmosie", t.1, Kenta Shinohara - recenzja

 

Astra Zagubieni w kosmosie

To miał być zwykły obóz szkolny. Co prawda w kosmosie, ale w czasach, kiedy międzygwiezdne podróże stanowią element codzienności, tak daleka wyprawa nie wzbudzała niepokoju. Sęk w tym, że dystans, jaki pokonują jej uczestnicy, niespodziewanie wydłuża się o kilka tysięcy lat świetlnych, a powrót to dopiero wielkie wyzwanie. Młodym bohaterom mangi „Astra. Zagubieni w kosmosie” nie zabraknie zatem mocnych wrażeń.

czwartek, 16 października 2025

"Księżycowy pył", Arthur C. Clarke - recenzja

 

Księżycowy pył recenzja


To, co miało być atrakcją turystyczną, staje się przekleństwem i grozi utratą niejednego życia, przekształcając radosną wycieczkę w walkę o przetrwanie. Tym właśnie okazuje się tytułowy „Księżycowy pył” autorstwa Arthura C. Clarke’a – legendy gatunku science fiction i twórcy takich dzieł literackich jak np. „Odyseja kosmiczna 2001”.

poniedziałek, 6 października 2025

"Latarnia 23", Hugh Howey - recenzja

 

Latarnia 23 Hugh Howey recenzja

Hugh Howey podjął się na kartach „Latarni 23” próby połączenia bezmiaru międzygwiezdnej przestrzeni z kameralną historią o samotności. Co więcej, autor słynnego cyklu „Silos” nie tylko bardzo dobrze sobie z tym poradził, lecz także wykorzystał dodatkowo nader intrygujący pomysł, by przenieść koncepcję latarni morskiej na kosmiczny grunt.

sobota, 27 lutego 2021

Dinos Reborn na komputerach i konsolach w 2022 r.

 


Obca, lecz pod pewnymi względami wzbudzająca konkretne skojarzenia planeta. Tajemnicze środowisko przywodzące na myśl Ziemię, tyle że z prehistorycznych czasów, bo zamieszkałe przez dinozaury. Cóż to za miejsce? Ten i inne sekrety spróbujemy właśnie zgłębić w Dinos Reborn – survivalowej grze FPP z otwartym światem, której premierę zapowiedziano na 2022 r. Wtedy to bowiem ów intrygujący projekt powinien wkroczyć na komputery PC, a także na konsole Xbox oraz PlayStation.

 

piątek, 10 maja 2019

"Kod gorączki", James Dashner - recenzja


„Kod gorączki” to kolejna – po „Rozkazie zagłady” – powieść, która jest prequelem serii „Więzień labiryntu”. O ile jednak poprzednia tego typu książka bazowała głównie na nowych protagonistach, tak jej następczyni funduje sympatykom cyklu powrót do starych znajomych, towarzyszących czytelnikom na kartach trylogii. Centralne miejsce znów więc zajmuje Thomas, oprócz którego istotne role odegrają też tutaj m.in. Newt oraz Minho.

Można powiedzieć, że „Kod gorączki” wypełnia poniekąd retrospekcyjną lukę w młodzieżowym cyklu spod pióra Jamesa Dashnera. Ściślej rzecz ujmując, piję teraz do trzeciego tomu, czyli „Leku na śmierć”. Finał trylogii wykorzystywał bowiem krótkie i okazjonalne sny Thomasa do przemycenia skrawków wspomnień z przeszłości chłopaka. Tymczasem prequel dedykowany jest w całości takim wydarzeniom, jakie miały miejsce przed akcją pierwszej części, opatrzonej tytułem „Więzień labiryntu”. A dostaniemy nie tylko zupełnie nowe informacje, lecz również rozszerzenie kwestii poruszanych przez inne odsłony serii, dowiadując się, co główny bohater i jego kompani porabiali przed trafieniem do tzw. Strefy.

wtorek, 27 listopada 2018

"Rozkaz zagłady", James Dashner - recenzja


„Rozkaz zagłady”, prequel cyklu „Więzień labiryntu”, nie tylko stanowi bardzo dobre uzupełnienie popularnej serii. Powieść z powodzeniem radzi sobie też bowiem jako samodzielna historia, a bohater, któremu James Dashner przydziela tym razem pierwszoplanową rolę, należycie wywiązuje się z pełnionej funkcji.

Główna akcja utworu rozgrywa się trzynaście lat przed wydarzeniami, które mogliśmy prześledzić towarzysząc Thomasowi i reszcie ekipy z trylogii. Taki zabieg posłużył autorowi do przybliżenia korzeni problemów, jakim to uprzednio poznani bohaterowie musieli stawić czoła podczas pobytu w labiryncie oraz poza jego granicami. Stąd przeniesiemy się do czasów, kiedy ludzkość jest dość świeżo po klimatycznej katastrofie, wywołanej wzmożoną aktywnością Słońca. Ocalali uczą się jednak względnego funkcjonowania w nowym, zniszczonym świecie, co przedstawiono na przykładzie jednej z niedawno utworzonych, prowizorycznych osad. Tam właśnie przebywa sympatyczny chłopak o imieniu Mark, czyli wspomniany we wstępie protagonista, podobnie jak kilka innych, ważnych postaci, w tym nastoletnia Trina, starszy żołnierz Alec i pielęgniarka wojskowa Lana.

piątek, 14 września 2018

"Lek na śmierć", James Dashner - recenzja


W „Leku na śmierć”, trzecim tomie popularnego cyklu „Więzień Labiryntu”, walka z wirusem Pożogi osiąga swój kulminacyjny punkt, co zwala na głowy bohaterów dalszą lawinę problemów. Już autor się o to mocno postarał.

Co ciekawe, podczas lektury towarzyszyło mi niekiedy wrażenie lekkiego galimatiasu. Bynajmniej nie oznacza to, że James Dashner przestał panować nad literackim materiałem i zwyczajnie pogubił się w swoich pomysłach. Nic z tych rzeczy! Zaryzykowałabym bowiem stwierdzenie, iż mamy do czynienia z tzw. zamętem kontrolowanym. Mianowicie amerykański pisarz coraz bardziej mota życie Thomasa, Newta, Minho i pozostałych postaci, z sukcesem podkreślając otaczającą ich atmosferę, a tym samym przelewając stosowne emocje na czytelników.

czwartek, 16 sierpnia 2018

"Próby Ognia", James Dashner - recenzja


Jeżeli dany bohater gra główną rolę w serii powieści, a pierwsza książka z jego udziałem nie stroniła od niebezpieczeństw i innych problemów, to kontynuacja nie zafunduje protagoniście stuprocentowego oddechu. Wręcz przeciwnie, rzuci nieszczęśnikowi kolejne kłody pod nogi. I tak też jest w „Próbach Ognia”, czyli drugiej odsłonie popularnego cyklu od Jamesa Dashnera. Jak się okazuje, pobyt w granicach labiryntu był dla Thomasa ledwie częścią wyboistej drogi, która to usłana została mnóstwem kłopotów i niewiadomych. Nie ma więc chłopak lekko, co dotyczy również jego towarzyszy niedoli.

Chociaż w sequelu „Więźnia Labiryntu” dostrzeżemy znajome klocki, autorowi nie można zarzucić pójścia na łatwiznę. Otóż amerykański pisarz wkracza poniekąd na nowy teren, diametralnie zmieniając arenę zmagań bohaterów. Opleciony siatką korytarzy, a tym samym ograniczony obszar ustępuje tutaj pola bardziej otwartej przestrzeni. Co istotne, zaistniała sytuacja to zarazem nowość dla postaci, których poczynania śledziliśmy na kartach debiutanckiego tomu. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że ulokowana w sercu labiryntu Strefa paradoksalnie zapewniała im swoisty komfort. Owszem, nie było wcześniej mowy o beztroskiej egzystencji. Niemniej póki wszystko nie zaczęło się sypać, Streferzy żyli według tamtejszego rytmu, dysponując środkami niezbędnymi do przetrwania. Teraz zaś nie mają tak naprawdę zielonego pojęcia, czego się spodziewać. A teoretycznie trafiają wpierw do miejsca, gdzie powinni otrzymać spokój i szansę na lepsze jutro.

niedziela, 5 sierpnia 2018

"Cztery", Veronica Roth - recenzja


Trylogia „Niezgodna” to opowieść przedstawiona przede wszystkim z perspektywy głównej bohaterki cyklu – nastoletniej Beatrice „Tris” Prior. Dopiero w „Wiernej”, czyli trzecim tomie serii, Veronica Roth, autorka dystopijnego hitu, pozwoliła też dojść do głosu Tobiasowi „Cztery” Eatonowi, przeplatając jego sekwencje ze wstawkami widzianymi oczami dziewczyny. Ostatnio miałam zaś okazję przeczytać książkę pt. „Cztery”, która posuwa się jeszcze dalej na tym polu. Rola pierwszoosobowego narratora przypada tu bowiem wyłącznie chłopakowi, będącego zresztą drugim – po Tris – kluczowym bohaterem sagi. Ale ta konkretna pozycja to właśnie jego historia, którą przyrządzono w formie swoistego zbioru opowiadań.

Jak dowiadujemy się ze wstępu, w którym amerykańska pisarka zwraca się do czytelników, omawiana dziś książka jest poniekąd pochodną pierwotnej koncepcji na trylogię. Mianowicie pani Roth zaczęła tworzenie swojego literackiego projektu od perspektywy Tobiasa, lecz zaistniały z pewnych przyczyn zastój sprawił, że przerwała pisanie. Do pomysłu wróciła po czterech latach, ale tym razem postawiła na znany nam obecnie kształt serii, wprowadzając postać poszukującej własnej tożsamości Tris. Myśl, by skupić się bardziej na niepozbawionym wszak potencjału młodzianie, nie popadła jednak w zapomnienie. Tak oto zrodziła się zawartość tego tomiku, którą w dużej mierze można nazwać prequelem, acz są również fragmenty, nakładające się z debiutancką odsłoną perypetii panny Prior.

piątek, 6 lipca 2018

"Więzień Labiryntu", James Dashner - recenzja


Labirynty to konstrukcje o intrygującej naturze, ale i zarazem mające w sobie coś niebezpiecznego. Bywa też, że ich eksploracja niesie jeszcze większe ryzyko niżli tylko możliwość zgubienia się wśród siatki podobnych korytarzy. Weźmy taki przykład z greckiej mitologii – budowlę, którą w starożytnej Krecie zaprojektował słynny Dedal, zamieszkiwał przecież krwiożerczy Minotaur. Nie inaczej jest z architektoniczną enigmą, jaka to stanowi scenerię dla powieści otwierającej cykl spod pióra Jamesa Dashnera. Protagoniści „Więźnia Labiryntu” na własnej skórze doświadczą zaś tamtejszych zagrożeń.

Do wykreowanego na potrzeby serii uniwersum zostajemy wrzuceni niemal tak nagle jak główny bohater – nastoletni Thomas, którego perspektywę obiera trzecioosobowa narracja utworu. Mianowicie akcja powieści rozpoczyna się pobudką chłopaka w niekomfortowych warunkach, bo w windzie wewnątrz ciemnego szybu. Autor natomiast sugestywnie, acz zwięźle opisuje takie odczucia młodzieńca jak strach czy dezorientacja. Mało tego, nastroju nieboraka na pewno nie poprawia fakt, iż nie pamięta praktycznie nic poza swoim imieniem. I choć kierująca się ku górze winda szybko dociera do celu, to nie koniec, lecz preludium do następnych niespodzianek. Thomas trafia bowiem na teren tzw. Strefy, gdzie spotyka innych chłopców, również dotkniętych utratą wspomnień. Co więcej, ta całkiem rozległa przestrzeń okazuje się być otoczona ze wszystkich stron murami tytułowego labiryntu.

piątek, 3 marca 2017

Cayne (PC) - recenzja


Dla ciężarnej Hadley dziecko to jedna z ostatnich rzeczy, jakie mogłaby sobie zaplanować. Ba, młoda kobieta w ogóle nie chce być matką, na co niewątpliwie wpłynęły przykre doświadczenia z dzieciństwa i trudne relacje z własną rodzicielką. Jednakże prawdziwy horror dopiero przed nią…

sobota, 13 czerwca 2015

"Jestem legendą" - recenzja

Nazwisko Willa Smitha w obsadzie zazwyczaj gwarantuje zatrudniającym go twórcom filmowym napływ grubej gotówki do kinowych kas. I tak też było z „Jestem legendą” w reżyserii Francisa Lawrence’a, gdyż obraz ten nie miał najmniejszych problemów z uzyskaniem dużych dochodów na całym świecie. A czego natomiast po produkcjach ze Smithem w roli głównej powinni oczekiwać widzowie? Otóż decydując się na obejrzenie filmu z udziałem tego aktora można się spokojnie nastawić na wysokiej klasy kino rozrywkowe, czego idealny dowód stanowi właśnie „Jestem legendą”.

W obrazie Lawrence’a Will Smith gra wirusologa Roberta Neville’a, jedynego ocalałego mieszkańca Nowego Jorku. W świecie, w którym przyszło mu żyć, ludność została zdziesiątkowana za sprawą groźnego wirusa. Ci, którzy przeżyli, a nie byli odporni na jego działanie, ulegli potwornej mutacji. Otoczony przez zarażonych Neville nie ustaje w staraniach, aby odnaleźć właściwe lekarstwo wykorzystując do tego własną, niewrażliwą na ową chorobę, krew.

piątek, 29 maja 2015

"Astro Boy" - recenzja

Młody Astro na pierwszy rzut oka nie różni się od innych dzieci, lecz to tylko pozory. W rzeczywistości chłopiec jest cudem zaawansowanej technologii, z odrzutowymi butami oraz bronią laserową w dłoniach. I choć mógłby w mig rozgromić całą armię, nie w głowie mu używanie przemocy. Zamiast siać zniszczenie, woli czynić dobro, kochać i być kochanym...

Trójwymiarowa animacja „Astro Boy” powstała na bazie mangi autorstwa Osamu Tezuki, która doczekała się również wersji w postaci seriali anime oraz gier video. Zanim jednak zaczniemy śledzić losy tytułowego protagonisty, poznajemy innego chłopca - sympatycznego geniusza o imieniu Toby. Młodzieniec mieszka w podniebnym Metro City wraz ze swoim ojcem doktorem Tenmą, wybitnym specjalistą w dziedzinie robotyki. Ich relacje układają się dobrze, aczkolwiek rodziciel więcej czasu spędza w pracy niż w towarzystwie syna. Niestety Toby ginie wkrótce w tragicznych okolicznościach, pogrążając naukowca w żałobie.

poniedziałek, 16 marca 2015

"Time Riders. Kod apokalipsy", Alex Scarrow - recenzja



Alex Scarrow nie daje odpocząć bohaterom swojego literackiego cyklu „Time Riders”. Po nazistach i prehistorycznych drapieżnikach, brytyjski autor stawia protagonistów przed koniecznością odwiedzenia epoki średniowiecza. Tradycyjnie nie obejdzie się też bez charakterystycznych dla serii zmian w linii czasu, a także działań na rzecz przywrócenia historii prawidłowego biegu.

„Kod apokalipsy” to już trzecie spotkanie z Liamem O’Connorem, Maddy Carter oraz Sal Vikram, którzy w zamian za ratunek przed niechybną śmiercią zobowiązali się wstąpić w szeregi pewnej agencji. Członkowie owej organizacji dysponują technologią umożliwiającą czasoprzestrzenne podróże i korzystają z niej, aby powstrzymać osobników pragnących manipulować przeszłością. W trzecim tomie fantastyczno-naukowej sagi dla młodzieży, angielski literat bierze na tapetę manuskrypt Voynicha, świętego Graala oraz legendę o Robin Hoodzie, zgrabnie wplatając wszystkie te elementy do swojego książkowego uniwersum.

piątek, 13 marca 2015

"Time Riders. Czas drapieżników", Alex Scarrow - recenzja



Liam O’Connor nie musi wyobrażać sobie, jak to jest znaleźć się pośród dinozaurów. On rzeczywiście trafił do kredowej dżungli, 65 milionów lat przed naszą erą. I choć podobnych wrażeń nie zapewni nawet najwyższej jakości kino 3D, nie sądzę, aby wiele osób kusiła perspektywa spotkania oko w oko z prehistorycznym drapieżnikiem. Liamowi nie pozostaje zatem nic innego jak tylko postarać się wyjść z tego galimatiasu w jednym kawałku. Cóż, takie to uroki czasoprzestrzennych podróży.

„Czas drapieżników” to drugi tom młodzieżowego cyklu „Time Riders” autorstwa brytyjskiego pisarza Alexa Scarrowa. Wspomniany we wstępie Liam jest jednym z głównych bohaterów tej fantastyczno-naukowej serii, obok dziewcząt o imionach Maddy i Sal. Cała trójka została zwerbowana przez agencję, która zajmuje się niedopuszczaniem do zmian w przeszłości, mogących znacząco wpłynąć na historię. W poprzedniej części dowiedzieliśmy się, iż rekruci pochodzą z różnych miejsc i epok. Zaciągnięcie protagonistów w szeregi organizacji odbyło się bez szwanku dla przyszłych wydarzeń, ponieważ we współczesnych im czasach mieli zginąć w tragicznych okolicznościach. Tuż przed śmiercią otrzymali szansę ratunku ze strony doświadczonego agenta Fostera, lecz w zamian za ocalenie musieli zobowiązać się do służby.