Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia kryminalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia kryminalna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

"Śpij kochany, śpij", Alek Rogoziński - recenzja

 

Śpij kochany śpij Alek Rogoziński

Gdyby Róża Krull wygrywała duże sumy w totka z taką częstotliwością, z jaką natyka się na trupy, mogłaby śmiało porzucić działalność zarobkową i do końca życia obijać się na tropikalnej wyspie w otoczeniu przystojnych kelnerów oraz masażystów. Jednakże bohaterka książek Alka Rogozińskiego z tego powodu nie płacze, bo kolejny nieboszczyk to wszak dla niej nowa ekscytująca okazja do zabawy w detektywa.

wtorek, 14 maja 2024

"Miłość aż po grób", Alek Rogoziński - recenzja

 



Róża Krull, która bryluje na kartach niejednej powieści spod pióra Alka Rogozińskiego, regularnie udowadnia, że ma prawdziwy talent do pakowania się w różnorakie afery. W przypadku „Miłości aż grób” można jednak zaryzykować stwierdzenie, iż bohaterka ta przechodzi tutaj samą siebie. No bo jak inaczej skomentować fakt, że kobieta ląduje za kratami pod zarzutem morderstwa.

wtorek, 26 grudnia 2023

Zimowo-świąteczne czytanie - propozycje książek

 


Zimowo-świąteczny sezon to czas, kiedy dużo osób sięga po książki z bożonarodzeniowymi motywami lub po prostu z mniej bądź bardziej zaakcentowaną obecnością śniegu. A tak się składa, że dziś chciałabym opowiedzieć Wam o wrażeniach po przeczytaniu trzech powieści spełniających takie kryteria. Być może znajdziecie wśród nich coś dla siebie, by – za pośrednictwem książkowych kart – poczuć zimowy klimat czy przedłużyć gwiazdkową atmosferę.

piątek, 6 października 2023

"Czerwono mi", Alek Rogoziński - recenzja

 


Festiwal piosenki czy może raczej zbrodni, skoro tego typu impreza zostaje zakłócona aferą o iście kryminalnym zabarwieniu? W zasadzie jedno i drugie, przy czym doliczyć też trzeba sutą porcję humoru. Nic dziwnego, gdyż mowa o powieści spod pióra eksperta od komedii kryminalnych – Alka Rogozińskiego. W dodatku kolejnej udanej pozycji na jego literackim koncie.

 

czwartek, 24 listopada 2022

Kruszynkowe propozycje książek w ramach świątecznego sezonu (2022 #1)

 


Niebawem wystartuje grudzień, aczkolwiek już teraz często natykamy się na różne bożonarodzeniowe akcenty. W sklepach można wszak kupić świąteczne dekoracje, nie mówiąc o szerokim wyborze wśród tzw. prezentowych propozycji. Taki okres sprzyja też sięganiu po książki, na kartach których Gwiazdka mniej bądź bardziej daje o sobie znać.

 

wtorek, 26 lipca 2022

Kruszynkowe propozycje książek na lato (2022)


 

Lato trwa w najlepsze, więc pomyślałam, że zaproponuję Wam kilka książek, które nadają się w sam raz na tę konkretną porę roku. Co prawda przeczytanie poniższych publikacji w innym czasie nie odbierze im atrakcyjności, lecz jednocześnie uważam, że – z różnych względów – sezon urlopowy szczególnie sprzyja owym utworom. I choć w przypadku starszych tytułów, różnie może być z dostępnością w księgarniach, to zawsze można popytać o wybrane pozycje w lokalnych bibliotekach.

 

czwartek, 28 kwietnia 2022

"Złap mnie, jeśli umiesz", Alek Rogoziński - recenzja

 


„Złap mnie, jeśli umiesz”, czyli kryminalnych zagadek Kocierzyna ciąg dalszy. Czy tym razem znowu będzie śmiechu kupa, mimo że fabuła raczy wątkiem trupa? U Alka Rogozińskiego jak najbardziej można liczyć na takowe wrażenia, zwłaszcza że to znak rozpoznawczy jego twórczości, stanowiącej, swoją drogą, zacną reprezentację polskiej literatury rozrywkowej.

 

sobota, 12 lutego 2022

"Zbrodnia po irlandzku", Aleksandra Rumin - recenzja

 


Irlandzkie perypetie pana Tomka, który lubi sobie aż za zdrowo popić, a także innych osób z kart powieści Aleksandry Rumin złożyły się na autentycznie zabawną komedię z domieszką kryminalnych pierwiastków. Co więcej, „Zbrodnia po irlandzku” nie skąpi odbiorcom ciętego języka, mocno satyrycznym okiem spoglądając na wizerunek Polaków zagranicą.

 

środa, 10 listopada 2021

"Miasteczko morderców", Alek Rogoziński - recenzja

 


Morderstwo, którego potencjalny sprawca nie dość, że został praktycznie od razu ujęty na miejscu zbrodni, to na dokładkę, otwarcie przyznaje się do winy. Czyżby więc śledztwo w tejże sprawie można by uznać za zamknięte? Wprawdzie tak byłoby najwygodniej, lecz jednocześnie zdecydowanie zbyt prosto, zwłaszcza że owa afera znajdzie się w kręgu zainteresowań ekscentrycznej pisarki Róży Krull. Głównej bohaterki „Miasteczka morderców”, którego to karty w iście komediowym tonie traktują o wyżej wspomnianym zabójstwie.

 

sobota, 11 września 2021

"Babka z zakalcem", Alek Rogoziński - recenzja

 


Zbrodnia na słodko? Czemu nie? A zwłaszcza wtedy, kiedy serwuje ją Alek Rogoziński. Autor, który tak dowcipnie potrafi pisać o zbrodniach, że swym zgrabnym piórem poprawia czytelnikom humor. To pomyślawszy, ochoczo przystąpiłam do literackiej konsumpcji „Babki z zakalcem”. I jak mi smakowało? O tym poniżej.

 

środa, 14 kwietnia 2021

"Kółko się pani urwało", Jacek Galiński - recenzja

 


„Kółko się pani urwało” to zarówno solidna reprezentacja komedii kryminalnych, jak też mocne wejście głównej bohaterki cyklu autorstwa Jacka Galińskiego – Zofii Wilkońskiej. Ta trudna w obyciu, ale przewrotnie dająca się lubić staruszka z impetem wkroczyła bowiem do galerii najbarwniejszych postaci z kręgu polskiej literatury rozrywkowej. Bo – według mnie – jak najbardziej zasłużyła na miejsce w takim gronie!

 

czwartek, 31 grudnia 2020

"Nieboszczyk sam w domu", Alek Rogoziński - recenzja

 


Mikołajowa afera z trupem i kradzieżą, a przede wszystkim z mnóstwem humoru. Oto „Nieboszczyk sam w domu” spod pióra Alka Rogozińskiego. Powieść nie tylko w sam raz na świąteczny sezon, lecz również na każdy dzień, kiedy najdzie nas ochota na lekturę w komediowo-kryminalnym klimacie.

 

poniedziałek, 4 maja 2020

"Morderstwo na Korfu", Alek Rogoziński - recenzja


Domenę pisarki Joanny Szmidt, bohaterki powieści pt. „Morderstwo na Korfu”, stanowią romanse, przy których to tworzeniu inspirują ją czasem własne przygody miłosne. Jednakże życiowe doświadczenia mogłyby posłużyć tej kobiecie za źródło natchnienia również wtedy, gdyby zechciała zabrać się za wymyślanie kryminałów. W kolejnej odsłonie cyklu ze swoim udziałem, protagonistka ponownie ląduje bowiem w środku afery z zabójstwem na pierwszym planie. Ale dodać trzeba, iż – jak to u Alka Rogozińskiego, autora jej perypetii – kryminalna intryga została tu z powodzeniem doprawiona sutą dawką humoru, gwarantując czytelnikom niejedną okazję do śmiechu.

„Morderstwo na Korfu” to drugi – po „Ukochanym z piekła rodem” – tom serii, w której główne skrzypce grają wyżej wymieniona literatka oraz jej menedżerka Beata „Betty” Jankowska. W tej części cyklu, Joanna udaje się na grecką wyspę Korfu, a konkretnie do turystycznego miasteczka Dassia i położonego w malowniczej okolicy pensjonatu „Villa Zeus”. Nasza ekspertka od romantycznych historii zamierza spędzić tam urlop, lecz choć unika pisania na wakacjach, wyjątkowo postanawia złamać swoją zasadę z uwagi na termin oddania nowej książki wydawcy. Niemniej kłopoty nie każą na siebie długo czekać, komplikując ustalone wcześniej plany połączenia przyjemnego z pożytecznym. A to dlatego, że Stefanos Matrakis, właściciel ośrodka wypoczynkowego „Villa Zeus”, pada wkrótce ofiarą tytułowego morderstwa. Zabójca najwyraźniej skrywa się zaś wśród 11 pozostałych gości hoteliku, z których każdy mógł mieć motyw, by popełnić zbrodnię. Tymczasem rozbudzony zmysł detektywistyczny nie pozwala Joannie biernie czekać na rozwój wydarzeń, acz znów przyjdzie jej działać z pomocą swojej agentki Betty.

wtorek, 14 kwietnia 2020

"Ukochany z piekła rodem", Alek Rogoziński - recenzja


„Ukochany z piekła rodem” to nie tylko pierwsza książka z serii o perypetiach pisarki Joanny i jej agentki Betty. Za sprawą tejże właśnie powieści, dziennikarz Alek Rogoziński zadebiutował bowiem na beletrystycznej scenie, gdzie zresztą posiada obecnie solidną pozycję, jeśli chodzi o nurt polskiej literatury rozrywkowej. Ale co szczególnie istotne, ów konkretny tytuł jest przezabawną komedią kryminalną, w której nie brak zarówno ciętych dialogów, jak i satyrycznego spojrzenia na współczesny świat.

Joanna Szmidt, którą poznajemy w tym utworze, to autorka poczytnych romansów. Kobieta nie musi narzekać na brak kasy, ale gorzej z jej marzeniem o idealnym mężczyźnie. Co prawda ta atrakcyjna „czterdziestka” przyciąga swym wyglądem spojrzenie niejednego faceta, lecz kolejny amanci okazują się rozczarowaniem. Najnowszy kandydat na tzw. miłość życia to zaś dużo młodszy od protagonistki przystojniak o imieniu Konrad, z zawodu fotograf. I choć w oczach Joanny wypada on najlepiej z dotychczasowych oblubieńców, miłosne plany finalnie znów nie wypalają. Nie chodzi akurat o to, że – według Beaty „Betty” Janowskiej, menedżerki kochliwej literatki – Konrad mógł lecieć głównie na forsę. Otóż definitywny kres romansowi kładzie fakt, iż mężczyzna zostaje zamordowany. A co na to pisarka? Zamierza dorwać zabójcę, wciągając do swojego prywatnego śledztwa Betty.